W ostatnich tygodniach royalsi mają pełne ręce roboty. Wszak w okresie świątecznym członkowie brytyjskiej rodziny królewskiej co rusz uczestniczą we wszelakiej maści publicznych wydarzeniach.
Joanna Przetakiewicz o rodzinie królewskiej. Podziwia Meghan Markle i księżną Kate?
Boże Narodzenie błękitnokrwiści jak co roku spędzili w wiejskiej rezydencji w Sandringham. Rano, król wraz z familią, tradycyjnie pomaszerował na mszę do kościoła św. Marii Magdaleny. Ich przechadzka nie umknęła oczywiście uwadze fotoreporterów.
Zobacz też: Księżna Kate z całą rodziną posyłają uśmiechy poddanym w drodze na bożonarodzeniowe nabożeństwo (ZDJĘCIA)
Książę Louis kradnie show podczas bożonarodzeniowego spaceru
Najwięcej emocji wzbudzili zdecydowanie najmłodsi z rodu, a w szczególności książę Louis. Znany z psotnej osobowości siedmiolatek jak zwykle skradł show. Podczas gdy jego starsze rodzeństwo uśmiechało się do zgromadzonych na trasie do świątyni fanów, dziękując kulturalnie za życzenia i wręczane im upominki, chłopiec miał w głowie jedynie to, by wrócić do domu z jak największą ilością słodyczy. A przynajmniej tak można stwierdzić po obejrzeniu jednego z nagrań, które trafiło do sieci. Widzimy na nim bowiem, jak brat księcia George'a i księżniczki Charlotte chwyta łapczywie za gigantyczną pralinę, którą od kogoś z tłumu dostał jego tata. Książę William zdawał się być rozbawiony sytuacją i pogłaskał tulącą się do słodycza podekscytowaną pociechę po głowie.
To bardzo miłe, dziękuję bardzo - zwrócił się do poddanych.
Co ciekawe, po spożyciu słodyczy najmłodszy z latorośli pary książęcej ponoć robi się nadpobudliwy. Pamiętacie, jak Mike Tindall wspominał o "cukrowym haju" chłopca?