Jak donosi The Sun, swoimi przemyśleniami miał się podzielić podczas wizyty w call center publicznej służby zdrowia National Health Service w Londynie. Jest to o tyle istotne, że w przeszłości William przez 2 lata działał już w krajowym pogotowiu lotniczym East Anglian Air Ambulance, jednak był zmuszony odejść z powodu natłoku królewskich obowiązków.
William poważnie rozważa powrót do NHS w roli pilota helikoptera medycznego, aby wspomóc walkę z pandemią. Doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że cały kraj robi co może i chciał mieć w tym swój udział. Sytuacja jest jednak dość skomplikowana, bo pełni teraz ważną funkcję w rodzinie królewskiej - twierdzi źródło tabloidu.
Co więcej, przemyślenia Williama mają wyraźny związek z niedawną informacją o chorobie jego ojca, księcia Karola, który również odczuł na własnej skórze objawy COVID-19. To jednak nie wszystko, bo rodziną królewską wstrząsnęło ostatnio też kilka potężnych skandali, dlatego mąż Kate najwyraźniej poczuł się w obowiązku ratować honor swojej rodziny.
Rola Williama w walce z koronawirusem jest o tyle istotna, że zachorował jego ojciec. Na dodatek Harry i Meghan opuścili rodzinę, a książę Andrzej zniknął z życia publicznego. Williamowi wyraźnie zależy na tym, aby jakkolwiek wspomóc tę nierówną walkę - czytamy.
Myślicie, że jeszcze się na to zdecyduje?