Książę William zabrał George'a na mecz do Barcelony. 13-latek DORASTA na oczach całego świata (ZDJĘCIA)
Książę William i jego pierworodny syn zacieśniali więzi na trybunach na hiszpańskim Camp Nou. Fotoreporterzy uwiecznili ich momenty ekscytacji, ale też wyrysowane na twarzy przygnębienie George'a. Niestety, obecność royalsów nie pomogła ich ukochanej drużynie.
Książę William zabrał George'a na mecz do Barcelony. 13-latek DORASTA na oczach całego świata (ZDJĘCIA)
Członkowie brytyjskiej rodziny królewskiej, a już zwłaszcza jej męska część, nie kryją zainteresowania piłką nożną. Książę William znany jest ze swojego oddania drużynie Aston Villa. Następca tronu wielokrotnie podkreślał, że szanuje bogatą historię klubu. Swoją miłość do kibicowania przelał też na pierworodnego syna.
George jest stałym bywalcem na trybunach Villa Park. Tym razem jednak wybrał się w podróż aż do Hiszpanii, by wesprzeć na miejscu swoich sportowych ulubieńców. 13-latek skorzystał z przerwy semestralnej w prestiżowym Eton College i zameldował się wraz z ukochanym tatą na legendarnym stadionie Camp Nou.
Przed pierwszym gwizdkiem na brytyjskich gości czekały królewskie honory. Prezydent Dumy Katalonii, Joan Laporta, osobiście przywitał Williama i George'a, wręczając im pamiątkowe koszulki z logo FC Barcelony. Na trybunach nie było jednak mowy o oficjalnych garniturach i etykiecie. Ojciec i syn wtopili się w tłum VIP-ów w przeciwdeszczowych kurtkach, a 44-latek założył dodatkowo sportową bejsbolówkę. Z kolei jego syn dumnie prezentował klubową bluzę ze sportowym herbem ukochanej Villi.
Niestety, miny bardzo szybko im zrzedły. Już w 7. minucie spotkania gospodarze objęli prowadzenie. Ostatecznie Aston Villa przegrała do zera z hiszpańskimi mistrzami. 13-latek nie krył swojego rozczarowania przebiegiem meczu.
George upodabnia się do taty czy jednak odziedziczył więcej urody po mamie?