Książulo odwiedził PODEJRZANĄ knajpę. Toaleta była STRZEŻONA, schaboszczak ŻYLASTY, a RĘCE KELNERA BRUDNE...

Książulo, który na jedzeniu kebabów dorobił się tyle, że teraz jeździ nowym Porsche z salonu, kontynuuje swoją podróż po nadmorskich restauracjach w poszukiwaniu gastronomicznych hitów i kitów. Ostatnio przeprowadził inspekcję w Sarbinowie - jego wizyta okazała się kompletną klapą. Książulo nie tylko nie zjadł smacznie, ale również zderzył się z kuriozalnymi zasadami lokalu.

Książulo i schabowa aferaKsiążulo i schabowa afera
Źródło zdjęć: © YouTube
Eldorado

Klikaj, zanim wszyscy zaczną o tym mówić!

Gwiazdy, skandale i momenty, o których jutro będzie głośno.

Sprawdź plotki

Po tym jak Książulo odwiedził restaurację "Ewa Zaprasza" w Sasinie koło Łeby - okazało się, że nad morzem się da - zjeść i smacznie i za rozsądną cenę. Kolejny lokal "zaliczony" przez youtubera nie potwierdził jednak tej teorii. Influencer postanowił przetestować restaurację "Prosto z Patelni", funkcjonującą dawniej jako "U Kapitana Dianthusa", o której było głośno w zeszłym roku w kontekście "paragonów grozy". Knajpa bowiem praktykowała brzydkie zagrywki, doliczając do zamówienia poszczególne składniki dania. Na przykład: kelner pytał, czy rosół ma być podany z pietruszką i cyk, pietruszka widniała na paragonie za dopłatą.

Pierwsze czerwone flagi zaczęły być widoczne jeszcze zanim Książulo złożył zamówienie. Jego towarzysz, Junior, wysłany na zwiady nie mógł skorzystać z łazienki w lokalu. Toaleta była zamknięta na klucz - tak pilnowano ją przed "próbami wyłudzenia". Jedzenie niestety nie wybroniło dziwnych zasad panujących w lokalu.


WIDEO
Mateusz Gessler POUCZA Polaków. "NAPIWKI POWINNY BYĆ OBOWIĄZKIEM DLA KAŻDEGO" (WIDEO)


Książulo skrytykował schabowego, dostał drugiego i był jeszcze gorszy

Książulo na początku podkreślił, że na smażoną rybę czekali około półtorej godziny (kelner uprzedził). Zupa pomidorowa pachniała Kucharkiem, flaki były przesolone, a cztery pierogi wyceniono na 40 złotych. Prawdziwym szokiem okazał się również smutny, pojedynczy naleśnik za 25 złotych, wywołując oburzenie testerów.

Knajpa podłożyła się także słabym schabowym. Kiedy właściciel dowiedział się, że Książulo nie jest zachwycony, zaoferował drugą rundę - za darmo. Tłumaczył, że schabowy jest twardszy i bardziej suchy, bo jest smażony na smalcu we własnoręcznie robionej panierce.

Jak pan powie, że to jest niedobre, to ja się dzisiaj utopię w Wiśle, której tu nie ma

- deklarował właściciel. 

Druga sztuka z oleju jednak również nie podeszła youtuberowi.

Ten jest taki żylasty, ciągnący się. (...) O Jezu, ten jest okropny. Posmak jak wieprza (...) Bardzo żylasty kawałek, w ogóle żylaste jest to mięso

- skomentował Książulo. 

Bartek dodał, że obsługujący ich kelner miał brudne dłonie, "jakby długo nie były myte".

Tragiczne jedzenie i z takim trochę strachem

- podkreślił Książulo.

Influencer zaznaczył, że dawno nie spotkał się z tak słabym poziomem dań. Jego zdaniem właściciele miejsca sprawiają wrażenie, jakby chcieli nachapać się, korzystając z atrakcyjnej lokalizacji. Można tu dodać, że dodatki do dań - w tym przypadku grzanki do flaków - zostały zaproponowane Juniorowi, jednak nikt nie uprzedził, że kosztują dodatkowe 16 zł. Książulowi za to wskazano, że wszystkie dodatki ekstra płatne znajdują się na ostatniej stronie.

Miło?

Książulo odwiedził scamerską restaurację
Książulo odwiedził scamerską restaurację © YouTube
Książulo odwiedził scamerską restaurację
Książulo odwiedził scamerską restaurację © YouTube
Książulo odwiedził scamerską restaurację
Książulo odwiedził scamerską restaurację © YouTube
Książulo odwiedził scamerską restaurację
Książulo odwiedził scamerską restaurację © YouTube
Książulo odwiedził scamerską restaurację
Książulo odwiedził scamerską restaurację © YouTube
Książulo odwiedził scamerską restaurację
Książulo odwiedził scamerską restaurację © YouTube
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą