Księgowa z Warszawy WYGRAŁA MILION w "Milionerach". Na co przeznaczy pieniądze i ile naprawdę dostanie?
Elżbieta Marszalec z Warszawy wygrała milion w "Milionerach". Uczestniczka ma już pierwsze plany, na co wyda pieniądze. Warto tu dodać, że na jej konto niestety nie wpłynie pełna kwota.
Program "Milionerzy" budzi ogromne emocje wśród widzów i uczestników marzących o głównej wygranej. Na przestrzeni lat kultowy teleturniej uczynił już z kilku szczęśliwców tytułowych milionerów, którzy poprawnie odpowiedzieli na wszystkie pytania i sięgnęli po najwyższą nagrodę.
Do tego grona dołączyła właśnie Elżbieta Marszalec. Księgowa z Warszawy wykazała się imponującą wiedzą i opanowaniem, przechodząc przez kolejne etapy teleturnieju, a także wskazując poprawne odpowiedzi na pytania z różnych dziedzin życia. Ostatnie z nich dotyczyło definicji z geometrii.
ZOBACZ TAKŻE: Wiesz, skąd pochodzi Miś Paddington? Rozwiąż QUIZ z "Milionerów" i sprawdź, czy masz szansę na główną nagrodę
Ewa Chodakowska zarabia więcej od męża? Mówi, czy mają podpisaną intercyzę
Na ostatniej prostej pani Elżbieta musiała odpowiedzieć na pytanie - ile wymiarów ma geometryczny punkt? Warto wspomnieć, że chociaż uczestniczka wskazała poprawną odpowiedź i sięgnęła tym po główną wygraną, to w praktyce nie oznacza wpływu całej kwoty na jej konto.
Elżbieta Marszalec wygrała w "Milionerach". Na co przeznaczy pieniądze?
Nagroda w "Milionerach" w wysokości miliona złotych jest kwotą brutto, a także podlega opodatkowaniu. Zgodnie z obowiązującymi przepisami nagrody w konkursach objęte są zryczałtowanym podatkiem w wysokości 10 procent. Pani Elżbieta otrzyma ostatecznie około 900 tysięcy złotych. Na co to wyda?
Tak jak mówiłam w programie, mam dwoje dzieci, które bardzo kocham. Syna i córkę. Syn jest starszy, córka młodsza. Są światłem mojego życia. Bardzo się od siebie różnią zarówno zainteresowaniami jak i charakterem. Syn jest informatykiem, a córka interesuje się po trochu wszystkim. Bardzo chciałabym im ułatwić start w dorosłość. W tej chwili bardzo ciężko jest młodym ludziom - stwierdziła w rozmowie z Polsatem.
Nie mówię, że nam było łatwo - do dzisiaj spłacam kredyt mieszkaniowy. Niemniej tak sobie myślę, że jeżeli im będzie trochę lżej, to bardzo mnie to ucieszy. Dlatego po prostu dołożę im się do mieszkań. Chciałabym, żeby jedno i drugie miało swój kąt, który mogłoby nazwać swoim domem. To bardzo ważne, żeby po całym dniu wracać do swojego domu - dodała.
Elżbieta Marszalec ujawniła, że część wygranej chce przeznaczyć nie tylko na pomoc dzieciom, ale także na wymianę samochodu. Jak przyznała, aktualnie jeździ 19-letnią Skodą, którą planuje przekazać córce. Podkreśliła jednak, że nowy samochód będzie w rozsądnej cenie, bo, jak sama zaznaczyła, jest osobą rozsądną.
ZOBACZ TAKŻE: W "Milionerach" padło pytanie o królowe Polski. Nawet historyk miał problem z odpowiedzią