Księżna Mette-Marit WYDAŁA OŚWIADCZENIE i przeprasza za kontakty z Epsteinem! Pałac dodaje: "Nie wiedziała, jakim był człowiekiem"
Księżna Mette-Marit wydała w piątek oświadczenie po ujawnieniu jej kontaktów z Jeffreyem Epsteinem. Pałac w Norwegii też zdążył już zareagować na kryzys wizerunkowy, wywołany przez bliską relację księżnej z kontrowersyjną postacią.
Norweska rodzina królewska zmaga się z kryzysem wizerunkowym po ujawnieniu szokujących informacji na temat księżnej koronnej Mette-Marit. Jej kontakty z Jeffreyem Epsteinem, skazanym przestępcą seksualnym, oburzyły opinię publiczną. Z wymienianych przez nich wiadomości, które ujrzały światło dzienne, wywnioskowano, że ich relacja była bliska, a przedstawicielka rodziny królewskiej inicjowała kontakt z milionerem. Radziła się go nawet w sprawach wychowawczych i pytała, czy tapeta z nagimi kobietami będzie "odpowiednia" dla jej 15-letniego wówczas syna. Odwiedzała też jego willę w Palm Beach.
Oświadczenie księżnej Mette-Marit
Księżna opublikowała przeprosiny w mediach społecznościowych, wyrażając żal z powodu swojej przyjaźni z Epsteinem. Mette-Marit przeprosiła za sytuację, w jaką wprowadziły rodzinę królewską jej kontakty z nieżyjącym pedofilem. Przeprosiny skierowała do wszystkich, których mogła "rozczarować".
Chcę wyrazić głębokie przeprosiny za moją przyjaźń z Jeffreyem Epsteinem. Ważne jest dla mnie, aby przeprosić wszystkich, których zawiodłam. Część treści zawartych w wiadomościach pomiędzy Epsteinem a mną nie odzwierciedla osoby, jaką chcę być. Przepraszam również za sytuację, w jakiej postawiłam rodzinę królewską - w szczególności Króla i Królową - czytamy w oświadczeniu.
Reakcja pałacu i mediów
Pałac Norweski stara się załagodzić kontrowersje. Opublikował komunikat, w którym czytamy:
Rozumiemy silne reakcje, jakie wywołały informacje, które wyszły na jaw w ostatnich dniach. Księżniczka koronna stanowczo odcina się od nadużyć i przestępczych działań Jeffreya Epsteina. Jest głęboko poruszona faktem, że wcześniej nie wiedziała, jakim był człowiekiem. Księżniczka koronna chce opowiedzieć o tym, co się wydarzyło, i szerzej to wyjaśnić. Nie jest jednak w stanie zrobić tego teraz. Księżniczka koronna znajduje się w bardzo trudnej i wymagającej sytuacji. Ma nadzieję na zrozumienie i potrzebuje czasu, by się pozbierać.
Premier Norwegii, Jonas Gahr Støre, na antenie NRK określił przeprosiny jako szczere i zaznaczył, że Mette-Marit obiecała dalsze wyjaśnienia.
Uważam, że to szczere przeprosiny. Zapowiada, że udzieli bardziej szczegółowych wyjaśnień w późniejszym terminie i tłumaczy, dlaczego nie może zrobić tego teraz - skomentował premier.
Po ujawnieniu korespondencji z Epsteinem księżna zakończyła współpracę z organizacjami zajmującymi się zdrowiem seksualnym. Norweskie media zadają pytania o dalsze patronowanie przez księżną innym stowarzyszeniom oraz oczekują większej transparentności ze strony rodziny królewskiej.