Kupisz żałuje "grzecznej" młodości. "Klasa uciekała do Jarocina, a ja się bałem. Nie byłem wyzwolony!"
"Bałem się nawet Maanamu, byłem grzecznym dzieckiem. Teraz się buntuję, imponują mi osoby, które są silne".
"Bałem się nawet Maanamu, byłem grzecznym dzieckiem. Teraz się buntuję, imponują mi osoby, które są silne".