Polska badaczka i blogerka przeszła tranzycję po 50-tce. Razem z córką pojawiła się w "DDTVN". "Mój tata jest teraz moją mamą"

W studiu śniadaniówki TVN gościły genealożka i blogerka Maria Jadwiga Minakowska oraz jej córka Sara. Dziewczyna przed kamerami opowiedziała o kulisach tranzycji rodzica. "Chciałam po prostu sprawić, żeby Marysia miała ten komfort i żeby mogła czuć swobodę" - wyznała.

Córka Marii Jadwigi Minakowskiej szczerze o tranzycji rodzicaCórka Marii Jadwigi Minakowskiej szczerze o tranzycji rodzica
Źródło zdjęć: © "Dzień Dobry TVN"
Witek

Klikaj, zanim wszyscy zaczną o tym mówić!

Gwiazdy, skandale i momenty, o których jutro będzie głośno.

Sprawdź plotki

Tranzycja to skomplikowany i wieloetapowy proces, obejmujący zarówno opiekę psychologiczną, terapię hormonalną, jak i zabiegi chirurgiczne oraz formalną zmianę danych w dokumentach. Dla osób transpłciowych stanowi to kluczowy krok w stronę osiągnięcia wewnętrznej spójności i życia w zgodzie z własną tożsamością. Choć świadomość społeczna w tym zakresie nieustannie rośnie, reakcja najbliższego otoczenia bywa pełna wyzwań i pytań.


WIDEO
Caitlyn Jenner chciała się zabić. "Pomyślałam, że mam w domu broń i może to jest rozwiązanie!"


Córka Marii Jadwigi Minakowskiej szczerze o tranzycji rodzica

Przykładem na to, jak wielkie znaczenie mają empatia i wzajemne wsparcie, jest historia znanej badaczki, filozofki i genealożki Marii Jadwigi Minakowskiej, która aktywnie działa również w sieci. Kobieta dokonała coming outu dokładnie w 18. urodziny swojej córki Sary. Jak sama przyznała, był to dla niej moment przełomowy, w którym zrozumiała, że nie chce dłużej żyć według narzuconych oczekiwań innych osób.

54-latka wraz ze swoją pociechą gościła na kanapie "Dzień Dobry TVN", gdzie w wywiadzie prowadzonym przez Dorotę WellmanMarcina Prokopa opowiedziała o rodzinnych relacjach. Wydanie z ich udziałem zostało opatrzone poruszającym nagłówkiem: "Mój tata jest teraz moją mamą".

Podczas rozmowy Sara otwarcie przyznała, że wyobrażenie o nowym wyglądzie rodzica na samym początku wymagało od niej oswojenia. Mimo to bardzo szybko zrozumiała, co tak naprawdę jest najważniejsze.

Tak, to była duża zmiana, natomiast charakter raczej się nie zmienił. Widziałam taką większą naturalność w byciu kobietą, dlatego zaakceptowałam to. Cieszyło mnie, że mogę zobaczyć, że mój wcześniej tata czuje się bardziej sobą - wspominała przed kamerami.

Córka Marii zaznaczyła przy tym, że zmiana wizerunku w żaden sposób nie zaburzyła jej relacji z rodzicem, którego znała od najmłodszych lat:

Widzę ciągłość, dlatego że zwracam uwagę na osobowość i to jest nadal ta sama osoba, zdecydowanie. Mimo że wygląda o wiele inaczej.

Akceptacja nowej rzeczywistości nie kończyła się jedynie na deklaracjach. Sara, jako studentka pielęgniarstwa, z zaangażowaniem pomagała Marii również w trudniejszych fizycznie momentach związanych z tranzycją i okresem pooperacyjnym.

Chciałam po prostu sprawić, żeby Marysia miała ten komfort i żeby mogła czuć swobodę. I mam do niej empatię jako do mojej przyjaciółki, też osoby bliskiej - opowiadała.

Maria Jadwiga Minakowska o decyzji dotyczącej zmiany płci

Sama Minakowska podkreślała na antenie, że nie zamierza odcinać się od swojej przeszłości ani wymazywać dawnego życia. Dziś cieszy się ciepłym odbiorem ze strony otoczenia i z optymizmem patrzy w przyszłość.

To jest dalej moje życie. Ja jestem cały czas tą samą osobą. W zasadzie można powiedzieć, że wreszcie jestem sobą. (...) Zdecydowana większość, zwłaszcza kobiet, okazuje mi życzliwość i czuję, że kobiety powitały mnie w swoim gronie z radością i z otwartością - zapewniała.

Filozofka wyznała, że to właśnie m.in. dzięki córce zdecydowała się na tranzycję.

Wcześniej cały świat twierdził, że jestem chłopcem, ja byłam grzecznym dzieckiem i tego słuchałam. Skoro tak mówili, to tak się zachowywałam i jakoś sobie w życiu radziłam, ale to było trudne. W pewnym momencie nie miałam siły żyć i dzięki mojej córce zrozumiałam, że nie muszę tak żyć i mogę być szczęśliwa - tłumaczyła, dodając, że właściwie to obie sobie pomogły:

Wpadła w ciężką depresję, a ja wtedy zaczęłam ją ratować. Rozwiodłam się i razem zamieszkałyśmy. Okazało się, że świetnie realizuję się jako taka stereotypowa matka. W pewnym momencie córka powiedziała, że świat się zmienił, można żyć po swojemu. Dała mi odwagę, by to zrobić.

Maria wróciła także wspomnieniami do dzieciństwa:

Jak byłam mała, chciałam się bawić z dziewczynami, ale one nie chciały ze mną rozmawiać, bo byłam chłopakiem. Chłopcy w podstawówce mnie bili, bo do nich nie pasowałam. Później jakoś to sobie ułożyłam, urodziła się córka, ale to było wyczerpujące.

Maria Jadwiga Minakowska z córką w "DDTVN"
Maria Jadwiga Minakowska z córką w "DDTVN" © "Dzień Dobry TVN"
Maria Jadwiga Minakowska z córką w "DDTVN"
Maria Jadwiga Minakowska z córką w "DDTVN" © "Dzień Dobry TVN"
Maria Jadwiga Minakowska z córką w "DDTVN"
Maria Jadwiga Minakowska z córką w "DDTVN" © "Dzień Dobry TVN"
Maria Jadwiga Minakowska
Maria Jadwiga Minakowska © Instagram
Maria Jadwiga Minakowska
Maria Jadwiga Minakowska © Instagram
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą