O Mandarynie od pewnego czasu znów jest głośno. Tabloidy rozpisują się nie tylko o jej niespodziewanym powrocie do Michała Wiśniewskiego po latach od rozwodu. Olbrzymie emocje budzi również jej udział w nowej edycji "Tańca z Gwiazdami". Ogłoszenie Marty jako uczestniczki show natychmiast wywołało masę kontrowersji - internauci żywo dyskutowali o tym, czy bogate sceniczne doświadczenie nie daje jej taryfy ulgowej na parkiecie. Gwiazda zdaje się tym jednak nie przejmować i robi swoje. W tanecznych zmaganiach towarzyszy jej Krystian Rzymkiewicz. Para skrupulatnie relacjonuje na Instagramie mordercze treningi, pokazując fanom pot, łzy i zabawne sytuacje.
Zobacz: Mandaryna trenuje do "TzG", wywijając z Michałem Wiśniewskim w domowym zaciszu. Słodko? (FOTO)
WIDEORomantyczna Mandaryna o powrocie do Wiśniewskiego: "Zamknęliśmy oczy, otworzyliśmy je i jesteśmy w 2005 roku"
Michał Wiśniewski rozpływa się nad Krystianem Rzymkiewiczem
Choć w sieci nie brakowało dociekań na temat tego, jak czerwonowłosy wokalista reaguje na długie godziny spędzane przez nową-starą ukochaną na sali z przystojnym tancerzem, Wiśniewski postanowił szybko uciąć wszelkie domysły. Na swoim profilu na Instagramie opublikował pełen ciepła i wsparcia wpis, w którym skierował słowa uznania nie tylko do ukochanej, ale przede wszystkim do samego Rzymkiewicza. Podkreślił, że mediom często umyka to, co najważniejsze - praca trenera.
Za każdą wspaniałą kobietą stoi porządny facet. Tutaj dosłownie - pół metra za nią, w czerwonych spodniach, z miną człowieka, który właśnie w ostatniej sekundzie uratował całą figurę, a Wy nawet tego nie zauważyliście. @rzymkiewicz_krystian - czapki z głów, chłopie - zaczął pod zdjęciem Marty i Krystiana z parkietu, następnie kontynuując:
Naoglądałem się ostatnio tabloidowych wypowiedzi i w żadnej z nich nie było tego, co najważniejsze - ile ten człowiek realnie odwala roboty. Godziny na sali, kiedy reszta świata jeszcze śpi. Cierpliwość. Spokój. I to, że stoi murem przy Marcie dokładnie wtedy, kiedy dookoła robi się głośno.
Lider Ich Troje postanowił przy tym użyć obrazowego, pasjonackiego porównania z branży lotniczej.
Jako pilot mam na to proste porównanie. Wszyscy pamiętają miękkie lądowanie i brawa w kabinie. Nikt nie pamięta gościa, który od piątej rano sprawdzał maszynę, żeby to lądowanie w ogóle miało prawo się udać. Krystian jest tym gościem. Tylko lepiej ubranym - rozpływał się nad tancerzem.
Michał Wiśniewski z czułością o Mandarynie
W dalszej części wpisu wspomniał o matce swoich najstarszych dzieci.
Marta @marta.mandaryna - moja miłość, kobieta, która całe życie wstaje wtedy, kiedy inni odpadają. Patrzę na Ciebie na tym parkiecie i mam gęsią skórkę. Jesteś u siebie. I pierwsza przyznasz, że bez Krystiana by Cię tam nie było.
Na koniec Michał zwrócił się do swoich obserwatorów.
Dlatego mam do Was jedną prośbę: PARA NUMER 2. Głosujcie na nią i na niego. Będzie cudnie - zaapelował.
Przekonał Was do wysyłania SMS-ów?