Lara Gessler: "Jak człowiek trochę poje, to się metabolizm napędzi"

"Piotr je wieczorem dwa woreczki ryżu, nie przekonał mnie do swojej diety" - relacjonuje Katarzyna Warnke.

Polskie celebrytki uwielbiają opowiadać o swoich dietach i oczyszczaniu organizmu, zwłaszcza po świętach. Znana z zamiłowania do tej tematyki jest już Katarzyna Warnke, która swego czasu objadała się kapustą:

Tym razem wyznała w Dzień Dobry TVN, że na diecie jest jej partner, Piotr Stramowski. Jej nie przypadło jednak do gustu menu ukochanego:

Nie objadałam się, byliśmy w Afryce na wakacjach. Piotr je pięć posiłków dziennie, mięso plus warzywa, wieczorem dużo węglowodanów - dwa woreczki ryżu. Przekonał mnie do siłowni, ale pięć posiłków dziennie jest dla mnie trudne do wykonania, to są małe porcje.

Lara Gessler z kolei ma do tematu luźniejsze podejście. Twierdzi, że wystarczy "trochę się poruszać":

Nie o to chodzi, żeby nie jeść. Trzeba pojeść, tylko potem trzeba się ruszyć. Jak człowiek trochę poje, to się metabolizm napędzi. Później trzeba zacisnąć pasa i wziąć się do roboty. Ja na głodówce nigdy, po treningu jestem.

Obraz
Obraz
Obraz

Źródło: Dzień Dobry TVN/x-news

Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą