Łukasz Kadziewicz śmieszkuje ze swatania Wieniawy z Fornalem. "Tomek, jak coś z tego wyjdzie, to pamiętaj: starszy wujek to ogarnął"
Julia Wieniawa nie tylko zaśpiewała na Gali Mistrzów Sportu, ale także ucięła sobie pogawędkę z Łukaszem Kadziewiczem. Gwiazda postanowiła zapytać o status matrymonialny jego kolegi, Tomasza Fornala. Wyszło zabawnie?
Za nami wielka Gala Mistrzów Sportu. Jej tegoroczna odsłona miała jednak szczególny charakter, albowiem plebiscyt "Przeglądu Sportowego" świętuje okrągły jubileusz. Jego pierwsza edycja odbyła się dokładnie w roku 1926. Oczywiście wydarzenie zgromadziło największe sportowe nazwiska, a także sporo celebrytów.
W tym roku zorganizowaną w Teatrze Wielkim - Operze Narodowej w Warszawie Galę Mistrzów Sportu można było oglądać na antenie Telewizji Polskiej. Podczas rozdania nagród wystąpiły takie gwiazdy jak: Beata Kozidrak, Grubson czy Julia Wieniawa.
ZOBACZ TAKŻE: Julia Wieniawa ZAŚPIEWAŁA na ŻYWO na Gali Mistrzów Sportu 2026. "Brakowało jej tchu" vs. "Super"
Julia Wieniawa wyznała, kto z jej rodziny może zrobić większą karierę niż ona sama.
Łukasz Kadziewicz podczas wydarzenia prowadził przed kamerami zakulisowe rozmowy z zaproszonymi gwiazdami. Na spytki zdecydował się również wziąć Wieniawę. I chociaż początkowo 27-letnia gwiazda rozprawiała głównie o muzyce, to nie zabrakło też wątków sportowych.
Julia Wieniawa śmieszkuje z Tomasza Fornala
W trakcie rozmowy Kadziewicz zapytał Wieniawę o znajomość piłkarzy, innych niż Robert Lewandowski. Julka bez problemu poradziła sobie z tym pytaniem, wskazując Wojciecha Szczęsnego. Prowadzący jednak jej nie odpuszczał.
Wow! Brawo! To nie jest tak źle, a jeżeli mówimy o siatkarzach. Mamy jednego takiego farbowanego, niegrzecznego. No i jeszcze małolat. Tomek Fornal - stwierdził.
Julia wyznała, że musi to zweryfikować. Dopytała również Kadziewicza, czy wspomniany przez niego siatkarz jest może w podobnym do niej wieku. W pewnym momencie zagaiła o status matrymonialny Tomasza Fornala.
A jest wolny? - wypaliła.
Tomek, jak coś z tego wyjdzie, to pamiętaj: starszy wujek Łukasz Kadziewicz to ogarnął. Dobra, śmieszkujemy! - skwitował Kadziewicz.
Wyszło zabawnie?