Pod koniec czerwca w polskich mediach głośno zrobiło się o Hotelu Gołębiewskim w Pobierowie. Wszystko za sprawą Książula i jego miażdżącej recenzji obiektu. Youtuber, który zdecydował się przetestować miejsce, nie zostawił na nim suchej nitki. 30-latek, który narzekał na upał w pokoju i żółtą wodę w kranie, złożył reklamację i skonfrontował się z przedstawicielami kurortu. Choć inni twórcy internetowi mieli podobne doświadczenia, nie wszyscy opowiedzieli się po stronie recenzenta kebabów.
WIDEOMarcela Leszczak o relacjach z Miśkiem Koterskim. "Ostatnio padło pytanie, CZEMU TAK CZĘSTO MÓWIĘ O BYŁYM MĘŻU" [WIDEO]
Marcela Leszczak ładuje baterie w Hotelu Gołębiewski w Pobierowie
Fanką hotelu jest m.in. Marcela Leszczak. Ekspartnerka Michała Koterskiego od paru dni relaksuje się w obiekcie wraz z synem i jest nim zachwycona. Na jej publikacjach na próżno szukać jednak oznaczenia współpracy reklamowej.
Marcela Leszczak nie wiedziała o aferze z Hotelem Gołębiewskim w Pobierowie?
Nic dziwnego, że jej obserwatorzy dopytują o szczegóły. W piątek mama Fryderyka postanowiła odnieść się na Instastories do licznych zapytań dotyczących tego, czy hotel rzeczywiście jest doskonałym miejscem na wypoczynek.
Zasypujecie mnie codziennie dużą ilością zapytań, wiadomości, jak rzeczywiście jest - zaczęła, nagrywając się w lustrze, a następnie przekonując, że nie była świadoma, iż otwarciu miejsca towarzyszyły takie kontrowersje.
Powiem wam szczerze, że ja nie do końca wiedziałam, że to jest aż tak nowy hotel. Ale też zainteresowałam się treściami, które w ostatnim czasie pojawiły się w internecie - padło z jej ust.
Marcela Leszczak dzieli się refleksją o negatywności
W dalszej części wywodu podzieliła się swoją złotą myślą, dając do zrozumienia, że według niej afera wokół nowego Hotelu Gołębiewski mogła zostać rozdmuchana.
No i naszła mnie taka refleksja, że nasze nastawienie jest filtrem. Jeżeli my odgórnie nastawiamy się negatywnie na pewne miejsce, to odbiór będzie tylko i wyłącznie negatywny, bo przeoczymy dobre i pozytywne rzeczy, które mogłyby nas zaskoczyć. Nasze nastawienie ma ogromny wpływ na to, czego my doświadczamy. Jeżeli wchodzimy w dane miejsce z gotową negatywną opinią, to bardzo łatwo znaleźć nam potwierdzenie tego, czego ostatecznie szukamy - powiedziała.
Myślicie, że Książulo weźmie sobie jej słowa do serca i następnym razem nastawi się pozytywnie?