Marcin Mroczek zapytany o ROZWÓD. Stanowczo odpowiedział. "Nigdy nie rozmawiam o życiu prywatnym..."

Pudelek ustalił, że Marcin Mroczek, znany z roli Piotra Zduńskiego w serialu "M jak miłość", po niespełna 12 latach rozwodzi się z żoną. Jedna z redakcji postanowiła skontaktować się z gwiazdorem w tej sprawie. Ten zabrał głos.

SDFMarcin Mroczek zabrał głos w sprawie informacji o rozwodzie
Źródło zdjęć: © Instagram
Ignacy Węgrzyn

Marcin Mroczek od lat pozostaje jedną z bardziej rozpoznawalnych i lubianych twarzy rodzimego show-biznesu. Dużą sympatię widzów zdobył przede wszystkim za sprawą roli Piotrka Zduńskiego"M jak Miłość". W ostatnim czasie o gwiazdorze w mediach zrobiło się głośno za sprawą jego perypetii prywatnych.

Marcin Mroczek (jeszcze) jest mężem Marleny Muranowicz. Para pobrała się w 2013 roku podczas bajecznej ceremonii pod Warszawą. Małżonkowie są również rodzicami dwóch synów: Ignacego i Kacpra. Według najnowszych informacji gwiazdor oraz jego żona szykują się już do rozwodu. Pudelek ustalił, że pozew rozwodowy wpłynął w tym roku do jednego z warszawskich sądów.

Marcin Mroczek komentuje informacje o rozwodzie

Redakcja serwisu Fakt zdecydowała się skontaktować się z Marcinem Mroczkiem, aby zapytać samego zainteresowanego czy medialne doniesienia o zakończeniu jego blisko 12-letniego małżeństwa z Marleną Muranowicz faktycznie są prawdą. Ten jednak nie był szczególnie rozmowny, tłumacząc, że publicznie nie porusza spraw prywatnych.

Nigdy nie rozmawiam o życiu prywatnym i nie komentuję wydarzeń z mojego życia prywatnego - stwierdził gwiazdor, cytowany przez serwis.

Marcin Mroczek i Marlena Muranowicz
Marcin Mroczek i Marlena Muranowicz © Instagram
Marcin Mroczek i Marlena Muranowicz
Marcin Mroczek i Marlena Muranowicz © Instagram
Marcin Mroczek i Marlena Muranowicz
Marcin Mroczek i Marlena Muranowicz © Instagram
Marcin Mroczek i Marlena Muranowicz
Marcin Mroczek i Marlena Muranowicz © Instagram
Marcin Mroczek
Marcin Mroczek © Instagram
Źródło artykułu: pudelek.pl
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą