Margaret promuje nową muzykę o relacji z ciałem i ocenia: "MORALNIE MAMY SPIĘTE DUPY" (WIDEO)
Margaret świętuje premierę nowego wydawnictwa muzycznego "Body", a jego wizualna część mocno skupia się na ciele i powabnych kształtach wokalistki. W rozmowie z Pudelkiem Margaret opowiedziała o projekcie i swojej... pupie. Tej samej pupie, która wywołała niedawno kontrowersje w "The Voice of Poland". Zobaczcie wideo!
W środę odbyła się w Warszawie impreza promująca nową EP-kę Margaret zatytułowaną "Body". Piosenkarka mogła liczyć na ogromne wsparcie rzeszy fanów i znajomych z show-biznesu, którzy licznie stawili się na wydarzeniu.
Wydawnictwo "Body" to część tryptyku, który skończy się albumem "Tripolar". Dla Margaret to wejście w świat muzyki tanecznej, inspirowanej momentami latynoskimi bitami, a warstwa tekstowa mocno skupia się na ciele i relacji z nim. Główną rolę, zarówno na wspomnianym koncercie, jak i EP-ce, odgrywa... pupa artystki. Śpiewa o niej między innymi w utworze "let you talk about it", który jest niejako reakcją na kontrowersje i komentarze, które wywołały śmiałe stylizacje Margaret w "The Voice of Poland". Margaret w rozmowie z Pudelkiem wyznała, że zamieszanie wokół jej pośladków dało jej do myślenia i chciała nową muzyką "poluzować tyłeczki" rodaków.
Na tej EP-ce dużo jest o ciele, przede wszystkim o mojej dupie. Podczas "The Voice of Poland" mój tyłek został mocno "onagłówkowany", z czego się w ogóle bardzo cieszyłam, on też się cieszył, ale w związku z tymi nagłówkami wiązały się też różnego rodzaju komentarze. I tak mnie zaczęło to zastanawiać... Oczywiście, nie mówię, że temat tyłka jest najważniejszym tematem teraz w RP, ale zauważyłam, że moralnie mamy spięte dupy. A tą piosenką "let you talk about it" chciałam te nasze tyłeczki trochę poluzować. Mam nadzieję, że mi się udało
Jak zmieniała się jej relacja z ciałem na przestrzeni lat i czy dotykały ją niewybredne komentarze internautów? Zobaczcie całą rozmowę z artystką!