Marta i Bartek odpadli z "Hotelu Paradise". Widzowie węszą spisek: "Produkcja i USTAWKA pod swoich faworytów"
We wtorek z "Hotelem Paradise" pożegnali się Marta i Bartek, którzy uzyskali najsłabszy wynik w zadaniu. Widzom nie spodobała się organizacja konkurencji. W komentarzach zarzucają produkcji manipulację.
"Hotel Paradise" niezmiennie dostarcza widzom mnóstwo emocji i dram. Miłosne podboje "hotelarzy" pełne są intryg i nagłych zwrotów akcji. Tylko w tym tygodniu Marta zdążyła wyrzucić z programu Tobiasza, z którym, jak się zdawało, zaczynało ją łączyć uczucie. We wtorek sama pożegnała się z formatem, a razem z nią Bartek, którego wybrała na swojego partnera.
Roch z "Hotelu Paradise" ma brata w stacji TVN. Jak stopień pokrewieństwa wpłynął na jego casting do programu?
Widzowie zarzucają produkcji "Hotelu Paradise" manipulację
We wtorkowym odcinku zadaniem par było wspólne ułożenie flag z klocków. Podczas konkurencji duety miały okazję sprawdzić swoje umiejętności komunikacji, bo kluczowy był czas. Najszybciej uporali się Roksana i Darek, a najsłabszy wynik uzyskali Marta i Bartek. To oni musieli się pożegnać z formatem.
Organizacja konkurencji nie wzbudziła uznania części widzów. W sekcji komentarzy pod postem z nagraniem pokazującym fragment zadania pojawiło się sporo krytycznych głosów. Internauci zwracają uwagę na fakt, że kolejne pary mogły widzieć, co robi pierwsza.
Strasznie niesprawiedliwe. Reszta powinna w ogóle w innym miejscu siedzieć, żeby nie widzieć, co robi pierwsza para. Widać po czasie – 40 minut a 7 minut; Produkcja i ustawka pod swoich faworytów. Zostawić na koniec akurat pary Roxi i Madzi, gdzie przez te dwie godziny mogli patrzeć na inne pary i rozkminić, a reszta na głęboką wodę. To po co ten cyrk? Może po prostu produkcja niech offem powie, kto ma opuścić hotel, a kto jest nietykalny; To nie było uczciwe, że wszyscy widzieli, co pierwsza para robiła; Ej, produkcja! Mega nie fair, że mogli podglądać!; Bardzo nie fair i nawet kolejności nie losowali; Ej, no bez jaj, czemu wszyscy widzą, co oni mieli do zrobienia. Kpinę odwalacie w tym sezonie z tym faworyzowaniem niektórych osób - czytamy.
Mają rację?