Maja Chwalińska ODPOWIEDZIAŁA Dawidowi Podsiadle! "Mogę dać ci TALERZ" (FOTO)
Maja Chwalińska przegrała finał Roland Garros z Mirrą Andriejewą 3:6, 2:6. Niedługo po meczu utalentowana Polka zabrała głos w social mediach i... odpowiedziała na film Dawida Podsiadły.
Maja Chwalińska zakończyła finał w Paryżu porażką, jednak jej wynik ma historyczny wymiar. 24-letnia tenisistka jako pierwsza zawodniczka w erze Open dotarła do finału Roland Garros po przejściu kwalifikacji. Polka rozkochała w sobie cały świat tenisowy. Maję wspierali rodacy, ale też gwiazdy show biznesu. Jedną z osób, które przed finałem nagrały dla niej specjalny filmik, był Dawid Podsiadło.
Tak wyglądał bajkowy ślub Darii Sytej i Igora Grobelnego. W ogrodzie zaroiło się od gwiazd
Nie chcę mówić, żebyś dała mi potrzymać statuetkę, ale gdybyś mogła, to bym bardzo to docenił. Bardzo bym chciał. Tutaj dzisiaj wieczorem sto tysięcy osób będzie śpiewało dla ciebie sto lat. Oczywiście będzie wszystko dobrze w finale, trzymamy kciuki - mówił w filmiku artysta.
Podsiadło obietnicę spełnił i w sobotę na koncercie w Chorzowie cały stadion zaśpiewał dla Mai "Sto lat".
Maja Chwalińska odpowiedziała Dawidowi Podsiadle
Ale na tym nie koniec. Wieczorem Chwalińska zabrała głos w social mediach. "Brak słów. Dziękuję, Paryż" - napisała. Jednak oprócz wpisu, w którym podziękowała za wsparcie, opublikowała też InstaStory skierowane bezpośrednio do Dawida, który marzył, aby potrzymać jej zwycięskie trofeum. Maja zaproponowała artyście, że... może wręczyć mu jedynie talerz.
Pucharu nie mam, ale mogę dać Ci talerz Dawid!
Słodko?