Dawid Podsiadło spełnił obietnicę i zaśpiewał z fanami "STO LAT" dla Mai Chwalińskiej na koncercie w Chorzowie (WIDEO)
Choć Maja Chwalińska nie wróciła z Roland Garrosa z trofeum, zyskała coś równie cennego - sympatię całej Polski. Wśród osób, które mocno trzymały za nią kciuki, znalazł się Dawid Podsiadło. Muzyk obiecał jej wyjątkowy gest i właśnie go spełnił.
O Mai Chwalińskiej w ostatnich dniach mówiła cała Polska. Tenisistka przeszła przez kwalifikacje jak burza, a później krok po kroku eliminowała kolejne rywalki, docierając aż do wielkiego finału Roland Garros. Choć ostatecznie musiała uznać wyższość Mirry Andriejewej, dla wielu kibiców i ekspertów już sam awans do finału był wydarzeniem historycznym. Nic dziwnego, że przed decydującym meczem wsparcie płynęło do niej z każdej strony. Jedną z osób, które postanowiły dodać jej otuchy, był Dawid Podsiadło.
Tak wyglądał bajkowy ślub Darii Sytej i Igora Grobelnego. W ogrodzie zaroiło się od gwiazd
Dawid Podsiadło wspierał Maję Chwalińską przed finałem
Na krótko przed najważniejszym meczem w karierze muzyk nagrał dla tenisistki specjalną wiadomość.
Cześć Maja, nie chcę Ci przeszkadzać, bo oboje mamy dzisiaj dużo roboty. Chciałem tylko dać ci znać, rodzinne śledztwo zostało dokonane. Swego czasu moja ciocia, wuefistka i tenisistka, miała okazję opiniować praktykanta pana Pawła Kałużę, żeby on został nauczycielem. Takie było przecięcie
Przypomnijmy, że Paweł Kałuża był pierwszym trenerem Mai. Po chwili Dawid dorzucił jeszcze żartobliwą prośbę.
Nie chcę mówić, żebyś dała mi potrzymać statuetkę, ale gdybyś mogła, to bym bardzo to docenił. Bardzo bym chciał. Tutaj dzisiaj wieczorem sto tysięcy osób będzie śpiewało dla ciebie sto lat. Oczywiście będzie wszystko dobrze w finale, trzymamy kciuki
I jak się okazało, nie były to słowa rzucane na wiatr...
Dawid Podsiadło zaśpiewał Mai Chwalińskiej "Sto lat" podczas koncertu
W sobotni wieczór Stadion Śląski w Chorzowie zamienił się w centrum muzycznych emocji. To właśnie tam wystartowała nowa trasa Dawida Podsiadło - "Obrotowy Tour 2026". Na trybunach i płycie stadionu zgromadziły się dziesiątki tysięcy fanów. W pewnym momencie Dawid wrócił do swojej obietnicy złożonej Mai Chwalińskiej.
Zróbcie wielki hałas dla Mai Chwalińskiej. Obiecałem Mai i obiecałem w telewizji, więc nie mogę się z tego wycofać. Wiem, że może nie ustaliliśmy tego wcześniej, ale jeśli mogę was prosić o głośne sto lat dla Mai za wszystko, co osiągnęła w tym turnieju, to serdecznie was poproszę - powiedział Dawid ze sceny.
Chwilę później cały stadion śpiewał "Sto lat" specjalnie dla naszej polskiej tenisistki.
Miło?