Marta Manowska kilka tygodni temu opublikowała post, w którym sprzeciwia się stalkingowi. Okazało się, że prezenterka sama padła ofiarą prześladowcy. Prezenterka w poście na Instagramie zwierzyła się, że od kilku lat ona i jej najbliżsi są prześladowani przez jedną osobę. W wywiadzie z reporterką Wirtualnej Polski Manowska nie godzi się na uprzedmiotawiające komentarze pod swoim adresem. Prezenterka przestrzega, że głębokość jej dekoltu oraz długość sukienki nie powinny być powodem niestosownych komentarzy.
Marta Manowska o stalkerze: "To osoba z gigantycznym problemem zdrowotnym"
"Nie zgadzam się na uprzedmiotowienie kobiety. To, że mam głębszy dekolt, nie oznacza, że można komentować rozmiar moich piersi".