Matka zostawiła 9-latka w nagrzanym aucie. "30 stopni, parking. Uderzał rączkami po szybach"

"Dziecko spocone, czerwone, nie potrafiło od środka otworzyć sobie drzwi". Policjant z ochroniarzem centrum handlowego uratowali mu życie. Kobiecie grozi do pięciu lat więzienia.

Już od co najmniej dwóch lat dużo mówi się o tym, by latem nie zostawiać dzieci i zwierząt w samochodach, nawet "na chwilę". Wszystko wskazuje na to, że kampanie i apele, która mają uzmysłowić niebezpieczeństwo takiego zachowania, niewiele pomogły. Przypomnijmy: UWAGA: Nie zostawiajcie dziecka w rozgrzanym samochodzie! Ludzie wciąż zostawiają swoich podopiecznych w rozgrzanych, metalowych puszkach, bo przecież zaraz wracają.

Ostatnio na taki pomysł wpadła matka 9-letniego chłopca. Kobieta zostawiła syna w samochodzie bez uchylonych szyb, na parkingu przed centrum handlowym w Katowicach. 30-stopniowy upał spowodował, że spocone i czerwone z przegrzania dziecko próbowało się wydostać z pojazdu.

30 stopni, parking, ludzie zauważyli małego chłopca. Dziecko spocone, czerwone, nie potrafiło od środka otworzyć sobie drzwi. Szybka decyzja wybijamy szybę, ratujemy życie 9-latka. Był bardzo przestraszony. Uderzał rączkami po szybkach i nie mógł się wydostać z blaszanej pułapki - mówi Jacek Pytel z policji w Katowicach.

Ochroniarz obiektu i policjant, który przypadkowo znalazł się na miejscu, podjęli decyzję o wybiciu szyby. Musieli wybić też drugą, by wydostać chłopca z auta. Po chwili przybiegła matka. Tłumaczyła, że zostawiła syna "na chwilę, 15 minut".

Obraz
Obraz

Źródło: TVN24/x-news

Może usłyszeć zarzut narażenia swojego syna na utratę życia lub zdrowia. Grozi jej za to do pięciu lat pozbawienia wolności - mówi policjant.

Pamiętajcie, taka sytuacja to stan wyższej konieczności. Nie bójcie się reagować.

Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą