Trwa ładowanie...
Przejdź na
Droppa
|

Michał Żewłakow UNIKNIE zawodowych KONSEKWENCJI jazdy po pijaku?! Motor Lublin: "Jesteśmy Z NIM"

137
Podziel się

W nocy z poniedziałku na wtorek Michał Żewłakow staranował miejski autobus, prowadząc BMW z 1,6 promila alkoholu we krwi. Klub Motor Lublin, którego były piłkarz jest dyrektorem sportowym, chce dać mu "drugą szansę".

Michał Żewłakow UNIKNIE zawodowych KONSEKWENCJI jazdy po pijaku?! Motor Lublin: "Jesteśmy Z NIM"
Michał Żewłakow nie wyleci z Motor Lublin za jazdę po pijaku (fot. East News)
bDKspeRh

Na początku mijającego tygodnia Michał Żewłakow - nieco zapomniany weteran reprezentacji Polski w piłce nożnej - zaliczył spektakularny powrót na pierwsze strony gazet. Wszystko za sprawą absolutnemu braku wyobraźni i nieposzanowania życia i zdrowia uczestników ruchu drogowego. Piłkarz spowodował bowiem kolizję samochodową, mając we krwi 1,6 promila alkoholu.

Michał Żewłakow wjechał w tył miejskiego autobusu, który stał na czerwonym świetle. Na szczęście żaden z pasażerów nie ucierpiał w wyniku wypadku. Piłkarza przewieziono do izby wytrzeźwień i postawiono mu zarzuty. Grozi mu do dwóch lat pozbawienia wolności. Pod znakiem zapytania stanęła też jego kariera. Dyrektor redakcji sportowej Canal+ Michał Kołodziejczyk zadecydował o zawieszeniu Żewłakowa w roli telewizyjnego eksperta.

bDKspeRj
Zobacz także: Michał Żewłakow: Z Zagłębiem rozstaliśmy się po ludzku

Wygląda jednak na to, że zniesławiony piłkarz nie musi lękać się ewentualnego wylądowania na bruku. Ma bowiem pełne wsparcie sportowego klubu Motor Lublin, gdzie jest obecnie dyrektorem sportowym. Pełniąca obowiązki prezesa Marta Daniewska zapewniła w rozmowie z Gazetą Wyborczą, że Żewłakow nie musi się martwić o swoją intratną posadę.

bDKspeRp

Michał popełnił błąd i teraz rozgrywa swój najważniejszy mecz w życiu. My w tym trudnym dla niego momencie jesteśmy z nim. Każdemu się należy druga szansa i on ją dostanie. Jak wiadomo, ma on do wykonania określone zadanie dotyczące rozwoju klubu i bardzo na niego liczymy. Poza tym zaplanowaliśmy pewne akcje z jego udziałem mające na celu przestrzeganie przed tego typu zdarzeniami - czytamy.

Czy pani p.o. prezesa nie obawia się, że osoba Żewłakowa może nadszarpnąć wizerunek lubelskiego klubu?

bDKspeRq
bDKspeRK
Źródło:
pudelek.pl
KOMENTARZE
(137)
Hender
2 miesiące temu
Alkocholik który się tym szczyci żaden sportowiec . wstyd jes nawet mówić o nim sportowiec nic w życi sportowym nie zrobił 000000 brak słów panie szpakowski 😤😫😡
Gość!
2 miesiące temu
You'll never walk alone..Motor jest z Tobą! 💪
Egościu
2 miesiące temu
Kaja się publicznie a minie trochę czasu to samo będzie robił. Po pijaku usiądzie znowu za kierownicą bo tacy jak on uważają się za tzw święte krowy za osoby nietykalne i bezkarne. Założę się, że nie pierwszy raz prowadził pod wpływem. Osoby publiczne powinny świecić przykładem a jest bardzo często odwrotnie
bDKspeRL
EWA
2 miesiące temu
Potencjalne ofiary nie dostałyby drugiej szansy .
Maciej
2 miesiące temu
Żewłakow jako Rosjanin z pochodzenia nie umie się zachować w Polsce, Olisadebe nigeryjczyk lepiej prezentował Polskę jako piłkarz.
miop
2 miesiące temu
a jakby potrącił śmiertelnie dzieci tych klubowiczów to też daliby mu drugą szansę???
Izabela
2 miesiące temu
Wstyd! Za chwile bohatera z niego zrobia! Ukarac!
Jaro
2 miesiące temu
Sciana wschodniA i ich kultura promocji picia
luzik
2 miesiące temu
Widać dla niektórych, więcej alkoholu, więcej szans życiowych...
lolo
2 miesiące temu
standard w całym świecie pseudo celebrytów - równi i równiejsi
gosc
2 miesiące temu
a co to za wyjątki bo jest znany hańba w biały dzień
abc
2 miesiące temu
Taka poblazliwosc to dla pijaka przyzwolenie na dalsze chlanie i lamanie prawa. Powinien bezwzglednie poniesc konsekwencje swojego czynu, w przeciwnym razie bedzie wiedzial, ze zawsze dostanie druga szanse, co raczej nie zmobilizuje go do tego zeby wziac sie w garsc. W koncu zrobi z kogos kaleke albo zabije.
Janko
2 miesiące temu
Prawdę powiedziawszy nie rozumiem oburzenia. Co ma piernik do wiatraka? Dlaczego spowodowanie wypadku miałoby się odbić na stracie pracy?!
bDKspeRD
True
2 miesiące temu
To się w głowie nie mieści.Żeby ludzie jeszcze stawali murem za mordercą na drodze.Tak zacznijmy nazywać rzeczy po imieniu.MORDERCA bo jak można nazwać osobę która wsiada za kierownice po alkoholu?a Ci wszyscy broniący go powinni być współwinni.
...
Następna strona
bDKspeSf