Sytuacja prawna Dody zmienia się jak w kalejdoskopie. Dopiero co ogłosiła sukces po wieloletniej batalii z jednym z banków, z którym zawarła niekorzystną umowę kredytową, lecz wciąż zbierają się nad nią czarne chmury. W ubiegłym tygodniu Prokuratura Okręgowa w Warszawie postawiła jej zarzut potencjalnego naruszenia przepisów prawa farmaceutycznego poprzez przypisywanie właściwości leczniczych żelkom z jej autorskiej linii suplementów diety. Jakby było jej mało problemów, przeciwko wokalistce wystosowano akt oskarżenia dotyczący pomocnictwa w udaremnieniu zaspokojenia wierzycieli na kwotę ponad 12 milionów złotych.
Tym razem działalnością wokalistki, a konkretnie powołaną przez nią do życia fundacją "Bumerang", zainteresowało się Ministerstwo Zdrowia. Doda utworzyła ją w 2017 r. i jak szumnie wówczas zapowiadała, jej celem miało być niesienie pomocy potrzebującym kobietom, "na których mszczą się ich partnerzy", wspieranie chorych dzieci oraz działania na rzecz ochrony środowiska. W radzie fundacji wymieniono m.in. jej byłego męża Emila S. oraz ojca Pawła Rabczewskiego. Doda doczekała się interwencji urzędników z powodu braku wymaganej sprawozdawczości finansowej i merytorycznej.
WIDEODoda o słynnej szarpaninie w toalecie z Agnieszką Szulim: "Powiedziała mi: "Z TWOIMI RODZICAMI TO DOPIERO POCZĄTEK"
Jako organ sprawujący nadzór nad fundacją, Ministerstwo Zdrowia wymaga regularnego przesyłania rocznych raportów podsumowujących jej funkcjonowanie. Artystka od początku istnienia fundacji miała nie dopełniać tego obowiązku, co stanowi naruszenie przepisów prawa o fundacjach. Do siedziby organizacji w Ciechanowie wysłano już pismo w sprawie zaległej dokumentacji.
Uporczywe ignorowanie wymogów formalnych może pociągnąć za sobą poważne skutki prawne. Choć resort nie dysponuje bezpośrednimi narzędziami do przymuszenia zarządu do natychmiastowego wydania pism, posiada uprawnienia procesowe. Jak poinformowało Ministerstwo Zdrowia, w przypadku braku reakcji ze strony zarządu fundacji ministrowi przysługuje prawo wystąpienia do sądu z wnioskiem o zawieszenie zarządu i wyznaczenie zarządcy przymusowego.
Zgodnie z obowiązującymi terminami sprawozdanie za 2025 r. ma trafić do nadzoru najpóźniej 31 grudnia 2026 r.
Myślicie, że Doda wykaże inicjatywę czy znów będzie igrać z przepisami?
ZOBACZ TEŻ: Doda była ZAKOCHANA W GANGSTERZE. "Nigdy mnie nie sprzedał, był zawsze lojalny, z charakterem i honorowy"