Część celebrytów bardzo chętnie pokazuje się ze swoimi partnerami na okładkach kolorowych magazynów, zwłaszcza Vivy. Nie wszyscy jednak są fanami tego typu promocji. Mówi się wręcz o okładkowej klątwie, kiedy to po wyznaniach miłości na łamach magazynu… związek szybko się kończy. W tę teorię wierzy Odeta Moro. I od razu dodaje, że ma nadzieję iż owe fatum okładek jej nie dotknie. Nikomu nie życzymy, na wszelki wypadek polecamy darować sobie wyznania miłości na łamach gazet.
Moro nie chce być drugą Tadlą: "Jest fatum okładek. Mam nadzieję, że mnie nie dotknie"
"Okładki i wywiady nie mogą być plastrem na problemy. To tak nie działa".