Nicola Peltz ma już DOŚĆ tematu rodzinnej dramy z Beckhamami? Pytanie o relacje z bliskimi męża wyraźnie jej się nie spodobało...
Nicola Peltz najwyraźniej ma dość tematu rodzinnej dramy z Beckhamami. Jeden z dziennikarzy zapytał ją o to, jak sobie radzi z doniesieniami na temat relacji z bliskimi męża. Odpowiedź mówi sama za siebie.
Beckhamowie weszli w 2026 rok z potężną rodzinną dramą na koncie. O tym, że Brooklyn nie dogaduje się z bliskimi, mówiło się już od jakiegoś czasu. W pewnym momencie odwrócił się od rodziny, część z nich zablokował na Instagramie i wydał w tej sprawie zaskakujące oświadczenie.
Zobacz: Brooklyn Beckham twierdzi, że życzenia urodzinowe od rodziców były "pod publiczkę". Ma rację?
Nicola Peltz ma dość rodzinnej dramy z Beckhamami?
Czas płynie, a relacje na linii Beckhamowie - Brooklyn i Nicola pozostają wyjątkowo napięte. Jeżeli macie powoli dość tego tematu, to najwyraźniej nie jesteście sami, bo nieco zniecierpliwiona wydaje się też sama Peltz. "The Hollywood Reporter" uciął sobie z nią pogawędkę i zapytał, jak ta znosi ciągłe doniesienia na ten temat.
Wiele osób wyraźnie interesuje się twoim życiem prywatnym, małżeństwem z Brooklynem i kontaktami z jego bliskimi. Jak sobie z tym radzisz?
Brooklyn Beckham uderza w rodziców! O co ich oskarża?
Jej reakcja jest chyba wystarczająco wymowna. Nicola nie zamierzała wchodzić w szczegóły i po prostu kontynuowała dyskusję o tym, co liczy się dla niej, czyli o filmie "Prima", w którym wystąpiła i który musi teraz wypromować.
Przez ostatnie 2,5 tygodnia pomagałam w dopracowywaniu szczegółów mojego nowego filmu. Poświęciłam się temu w całości. Nie mieliśmy nawet czasu w weekendy. Robiliśmy, co mogliśmy, żeby zdążyć przed Cannes. To wspaniałe uczucie skupić się na tym i być kreatywną. Dobrze się bawiłam i nie mogę się doczekać, aż zobaczycie efekty.
I to tyle. Wygląda więc na to, że rodzinna drama musi poczekać, bo Nicola promuje teraz film i nie ma czasu zaprzątać sobie tym głowę. Myślicie, że David i Victoria obejrzą?