U Andziaks nada BRAK REFLEKSJI: "Na imprezie sprzed lat też widziałam takie zachowanie, wtedy to nie była depresja"

"Girls of Warsaw" zbiera swoje żniwo i zarówno Andziaks, jak i Ola Nowak (a także w mniejszym stopniu – Klaudia Sadownik) mierzą się z konsekwencjami swojego zachowania w reality show. Angelika "zero refleksji" Trochonowicz uparcie się wybiela i twierdzi, że nie zrobiła nic złego. Cóż – widzowie myślą inaczej.

Andziaks broni swojego zachowania w "Girls of Warsaw"Andziaks broni swojego zachowania w "Girls of Warsaw"
Źródło zdjęć: © Prime Video, TikTok
Eldorado

Klikaj, zanim wszyscy zaczną o tym mówić!

Gwiazdy, skandale i momenty, o których jutro będzie głośno.

Sprawdź plotki

Po emisji programu "Girls of Warsaw" na uczestniczki show – szczególnie na AndziaksOlę Nowak - prędko wylała się fala krytyki. Influencerki okrzyknięto "wrednymi dziewczynami", a widzowie prędko wypunktowali ich liczne złośliwe teksty wymierzone w Jessicę Mercedes.


Andziaks przez te ostatnie kilka dni od premiery już kilkukrotnie stawała w obronie swojego zdania. Jak lwica walczyła o słuszność "ostrzegania" dziewczyn przed ciążą geriatryczną, natomiast w filmie Luki puściły jej nerwy – i zaczęła z całych sił udowadniać, jak bardzo afera jej nie dotyka, a krytyka jej nie obchodzi. Wcale a wcale.

Ja myślę, że to nie będzie problem, jeżeli się wypowiem w danym temacie, a i tak z tego wychodzi problem. I przez to my jesteśmy tak tak do tego przyzwyczajeni, że na nas to nie robi wrażenia. (...) Jessica, cudowna osoba, piękna postać tego serialu, reszta dno, żmije, i ja mam takie: "O Jezu, dalej, dalej", no nie robi to na mnie wrażenia po prostu

- podkreśliła Andziaks. 

Tylko dlatego się dobrze czujesz, bo end of the day nie zrobiłaś niczego złego – bronił żony Luka. Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego?


WIDEO
Klaudia Sadownik z "Girls of Warsaw" NIE ZGADZA SIĘ z innymi influencerami: "TO NIE JEST CIĘŻKA PRACA". Wspomina o "chorych pieniądzach" za zlecenia (WIDEO)

Andziaks "też miała kiedyś depresję"

Influencerka odniosła się również bezpośrednio do kwestii zdrowia psychicznego Jessiki. Angelika zaznaczyła, że na planie nikt nie miał pojęcia o jej chorobie. Musiała też dodać, że ona sama cierpiała z powodu zaburzeń psychicznych.

Tu chwilę powiedziałyśmy o jakiejś ciąży geriatrycznej, tutaj jesteśmy, niektórzy mówią, kąsające do Jessiki, a Jessica ma depresję. W tamtym czasie sama Jessica nie wiedziała, że ma depresję. Ona nam nie alarmowała (...). Ja też miałam kiedyś depresję, też się źle czułam. I wiadomo, że u każdego depresja objawia się inaczej (...) Ale no nie możemy osobę, która odchodziła od stołu albo mówiła: "ja p*rdolę, nie chce mi się już k*rwa być na tym planie zdjęciowym. No to my nie możemy wnioskować, że ta osoba jakby ma depresję

- upierała się. 

Andziaks bez ogródek i bez cienia wstydu podsumowała intencje, z jakimi pojawiła się w "Girls of Warsaw". Nie mogła się też powstrzymać przed wypomnieniem sytuacji sprzed dekady, kiedy poznała Jessicę i nie została przez nią ciepło przyjęta do ich ówczesnego grona.

Na imprezie sprzed lat też widziałam takie zachowanie, wtedy to nie była depresja, no po prostu, tak poznałam Jessikę (...) Ja weszłam do programu, nie żeby budować przyjaźń, tylko żeby przedstawić swoją osobę

- podkreśliła.

Nie ma co... To jej się udało.

Andziaks i Luka
Andziaks i Luka © PinkStarInflu, TikTok
Andziaks i Luka
Andziaks i Luka © PinkStarInflu, TikTok
Andziaks i Luka
Andziaks i Luka © PinkStarInflu, TikTok
Andziaks i Luka
Andziaks i Luka © PinkStarInflu, TikTok
Andziaks i Luka
Andziaks i Luka © PinkStarInflu, TikTok
Andziaks i Luka
Andziaks i Luka © PinkStarInflu, TikTok
Andziaks i Luka
Andziaks i Luka © PinkStarInflu, TikTok
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą