Niklińska "nabiera dystansu" w USA: "Lepiej można ocenić naszą obecność w kraju"

"Bardzo dobrze czuję się w Stanach. Są osoby, które wolą Europę".

Ostanie tygodnie nie są najlepsze dla Marii Niklińskiej. Celebrytce najwyraźniej szkodzi blask fleszy i tekturowa ścianka, która wywołuje u niej nieco dziwne zachowanie. Oprócz niepokojącej mimiki twarzy, aktorka ma również problemy z ułożeniem myśli oraz z utrzymaniem równowagi. Na szczęście na chwilę znała trochę więcej energii. W rozmowie z serwisem PrzeAmbitni zapowiedziała nowy materiał muzyczny. Dodała, że w stresującym momentach wyjeżdża do Stanów Zjednoczonych, gdzie nabiera dystansu do samej siebie.

Mario, może lepiej zostać tam nieco dłużej?

Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą