Nominowana do Emmy aktorka przyszła na galę PRZEBRANA ZA STATUETKĘ! Złota Megan Stalter skradła show (ZDJĘCIA)
Tego na ściance nikt się nie spodziewał. Podczas 78. gali rozdania nagród Emmy jedna z nominowanych gwiazd postanowiła dosłownie wcielić się w rolę nagrody, o którą walczyła. Jej widok zwalił z nóg wszystkich obecnych.
Nominowana do Emmy aktorka przyszła na galę PRZEBRANA ZA STATUETKĘ! Złota Megan Stalter skradła show (ZDJĘCIA)
Jak co roku, w Peacock Theater w Los Angeles odbyła się prestiżowa gala Emmy Awards, uznawana za odpowiednik filmowych Oscarów dla branży telewizyjnej. Święto kunsztu małego ekranu przyciągnęło najgorętsze nazwiska Hollywood - na czerwonym dywanie pozowały największe gwiazdy, olśniewając w kreacjach od topowych projektantów i walcząc o uwagę mediów.
Elegancja i wieczorowy dress code tradycyjnie dominowały na salonach. Jednakże tegoroczne rozdanie statuetek zapamiętamy głównie za sprawą jednej artystki, która postanowiła złamać wybiegowe konwenanse i wnieść na imprezę nieco humoru.
Show bezapelacyjnie skradła Megan Stalter, znana z roli Kayli Schaefer w kultowym komediowym serialu "Hacks". 36-latka, dla której była to pierwsza w karierze nominacja do Emmy w kategorii najlepszej aktorki drugoplanowej, wzięła sobie wyróżnienie wyjątkowo do serca. Pojawiła się bowiem na gali... przebrana za statuetkę. Zaprezentowała się z pomalowanym na złoto całym ciałem, ubrana jedynie w dopasowany, metaliczny złoty top, miniszorty i sandałki na obcasie. To jednak nie koniec - do pleców doczepione miała imponujące, złote skrzydła, a w dłoniach dumnie dzierżyła rekwizyt w kształcie atomu, stanowiący bezpośrednie nawiązanie do statuetki Emmy. Co ciekawe, ostatecznie nie otrzymała nagrody.
Dla fanów aktorki taki krok nie powinien być całkowitym zaskoczeniem. Stalter słynie z modowych prowokacji i traktowania czerwonego dywanu jak sceny do improwizacji komediowej. Podczas zeszłorocznej edycji zszokowała branżę, pojawiając się na gali w zwykłych dżinsach i białym t-shircie. Sama zainteresowana przyznaje w wywiadach, że skoro na wydarzeniu są dziesiątki aparatów, po prostu lubi dostarczać ludziom rozrywki.
Zobaczcie. Zabawny manifest czy modowa przesada?