Maja Hyży "zabłysła", jadąc na rodzinne wakacje do Kołobrzegu. Influencerka opublikowała film z rodzinnej jazdy nad morze - i może nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że to właśnie ona prowadzi samochód. To kolejny przykład nieodpowiedzialnej influencerki za kółkiem - twórcom internetowym często zdarza się łamać przepisy czy używać telefonu podczas jazdy, stwarzając realne zagrożenie dla innych uczestników ruchu. Najbardziej szokujące jest jednak to, że celebryci bezrefleksyjnie publikują w sieci materiały stanowiące bezpośredni dowód ich własnych wykroczeń. Tym bardziej że wiele mówi się o szkodliwości takiego zachowania.
Tymczasem: Maja Hyży w maseczce w płachcie na twarzy i psem na kolanach, bezrefleksyjnie nagrywa Stories dla swoich widzów. Plusy? Przynajmniej miała zapięte pasy.
Maja Hyży wprost o swojej sylwetce: "TO WYNIK PEWNYCH OPERACJI" [WIDEO]
Maja Hyży nagrywa Stories, jadąc samochodem. W środku: czwórka dzieci
Maja Hyży najwyraźniej chciała pokazać, że jest mistrzynią multitaskingu. Influencerka jednocześnie robiła sobie zabieg urodowy, pilnowała psa i prowadziła auto. W samochodzie panował zresztą spory tłok: w środku siedzieli 14-letni bliźniacy Wiktor i Alexander, 6-letnia Antonina oraz 4-letnia Zofia, a przestrzeń bagażowa była zapakowana pod korek. Nie wyglądało to bezpiecznie.
Zachowanie Mai Hyży już zawędrowało na X, gdzie zostało poddane surowej ocenie internautów, którzy ostro krytykują celebrytkę.
Maja Hyży: - operacje plastyczne powinny być na NFZ - bezpieczeństwo na drodze ? - a w d*pie to mam. I tak jest za każdym razem; Kierunek czołówka; Później płacz, że kogoś rozjechała i głupie tłumaczenia, że nie zauważyła; Zero wyobraźni; Dzieci mądrzejsze niż matka - komentują użytkownicy X.