Jeszcze jakiś czas temu operacje plastyczne były tematem tabu. Dziś jednak wiele się zmieniło. Coraz więcej gwiazd i gwiazdeczek ochoczo opowiada o zmianach w swojej aparycji. W tym gronie jest między innymi Maja Hyży, która ma na swoim koncie kilka poprawek.
W 2024 roku wokalistka przeszła operację plastyczną piersi. Tłumaczyła wówczas, że jej ciało po ciąży bardzo się zmieniło. Kilka tygodni temu Maja Hyży ochoczo relacjonowała fanom kolejną operację. Tym razem zdecydowała się na plastykę brzucha, który również był jej kompleksem.
ZOBACZ TAKŻE: Maja Hyży PRZERAŻONA cenami w sklepach. "Wydaję około 500 złotych tygodniowo. Nie wliczam w to przyjemności."
Maja Hyży mówi o kompleksach, operacjach plastycznych, buncie synów i kontakcie z Grzegorzem Hyżym!
Wokalistka ochoczo opowiada w mediach o swoim życiu. W najnowszym wywiadzie dla Plejady ujawniła koszty operacji plastycznych. Hyży postawiła sprawę jasno. Na operacje brzucha i piersi trzeba wydać aż 60 tysięcy złotych. Zdaniem samej zainteresowanej - warto!
Operacja plastyki brzucha kosztuje niestety niemało, bo około 30 tys. zł i tak samo plastyka piersi. To nie jest mało. Wiem, że nie każdy sobie może pozwolić na to, ale jeżeli są osoby, które mogą sobie pozwolić na to, żeby zacząć odkładać, to róbcie to. Naprawdę, bo jest wspaniale. To się po prostu nam należy - tłumaczyła.
Maja Hyży uważa, że operacje plastyczne powinny być na NFZ
Maja nie ukrywała, że operacje wpłynęły na jej pewność siebie. Podczas wspomnianego wywiadu podzieliła się też małą refleksją na temat refundacji operacji plastycznych. Jej zdaniem kobietom takie operacje po prostu się należą.
Uważam, że my po ciążach powinnyśmy mieć na NFZ takie operacje, bo nam się to po prostu należy. Dałyśmy na świat dzieci, więc państwo powinno nam trochę zwrócić - skwitowała Hyży.
Ma rację?
ZOBACZ TAKŻE: Maja Hyży przyznaje, że dzieci często proszą ją o pieniądze: "Mam świadomość, że SĄ ZEPSUTE przeze mnie"