"Gwiazdy" takich programów jak Warsaw Shore poza telewizją starają się być "niskobudżetowymi celebrytami". Trzecioligowi celebryci "bawią" się więc w promowanie tego, co im bliższe: butików z podróbkami, salonów kosmetycznych czy solariów. Ostatnio Eliza z Warsaw Shore pozbyła się tlenionego tapira z głowy i pochwaliła nowym kolorem włosów. W czwartek wieczorem razem z Trybsonem pojawiła się na gali MTV EMA. Na ściance celebrytka zaprezentowała się w eleganckiej sukni, którą przyćmiły mocno opuchnięte wargi i nowy nos. W rozmowie z Pudelkiem opowiedziała o swojej metamorfozie oraz potrzebie zmiany w "damę z klasą".
Opuchnięte wargi Elizy z "Warsaw Shore" przemówiły: "Poszłam w natural, nie mam tipsów"
"W tym momencie nigdy nie byłam tak dojrzała jak teraz. Czasem lubię być damą z klasą". Udało się?