Kaczorowskiej nie spodobały się wspólne filmy Peli i Folwarskiej. "Zażądała usunięcia nagrań z internetu"
W ostatnich tygodniach Maciej Pela i Edyta Folwarska zbliżyli się do siebie, a efektem tej znajomości były m.in. zabawne nagrania powstające także w domu, w którym mieszka tancerz. Sytuacja ta miała nie spodobać się jego byłej żonie, Agnieszce Kaczorowskiej, która miała zażądać usunięcia wspomnianych materiałów.
Maciej Pela i Edyta Folwarska poznali się dzięki swoim dzieciom - syn prezenterki i córka tancerza przyjaźnią się, co naturalnie przełożyło się na kontakt między dorosłymi. Para bardzo szybko znalazła wspólny język, czego efektem stały się publikowane w sieci krótkie, żartobliwe nagrania. Pierwszy z nich miał lekki, humorystyczny charakter - Folwarska i Pela żartowali z podziału ról w małżeństwie, co część internautów odebrała jako dyskretną aluzję w kierunku Agnieszki Kaczorowskiej.
Szukałam aktora do moich rolek, a Maciek powiedział, że może mi pomóc. Żadne z nas nie myślało o Agnieszce. Naszym celem nie było wyśmiewanie jej czy zrobienie jej krzywdy
Kaczorowska i Pela spotkali się na rozprawie rozwodowej!
Relacja Peli i Folwarskiej zaczęła rozwijać się bardzo szybko. Tuż przed Walentynkami rozwiedziony tancerz zaprosił nową koleżankę do restauracji, a kilka dni później pojawił się na widowni finałowego odcinka programu "Disco Star", który współprowadziła. W efekcie coraz częściej zaczęto dopytywać go o to, jak określa tę znajomość.
Na pytanie, czy może nazwać Edytę swoją przyjaciółką, Pela odpowiedział dość ostrożnie, że to zbyt mocne określenie. Podkreślił, że potrzebuje wielu lat, by tak mówić o kimś z bliskiego otoczenia.
ZOBACZ: Maciej Pela zdradza, co łączy go z Edytą Folwarską. Wspomniał o karmieniu i "lądowaniu w ŁÓŻKU"
Kaczorowska zażądała usunięcia wspólnych filmów Folwarskiej i Peli
Pela i Folwarska nagrali łącznie kilka filmików, które na Instagramie notują nawet milionowe wyświetlenia. Część z nich powstała w domu tancerza, którego współwłaścicielką formalnie pozostaje Agnieszka Kaczorowska. Jak donosi "Twoje Imperium", gwiazda "Klanu" miała zażądać usunięcia nagrań, na których widoczne było wnętrze nieruchomości.
Aktorce bardzo nie spodobało się, że inna kobieta czuje się tam tak swobodnie. (...) Zażądała usunięcia nagrań z internetu - mimo, że brak na nich adresu czy czegokolwiek, co pozwoliłoby zidentyfikować posiadłość
Myślicie, że naprawdę o to poszło?