Pola Wiśniewska komentuje wpisy Michała o kryzysie w ich małżeństwie: "Przypominają mi się lata 90. i komunikator gadu-gadu"
Związek Poli i Michała Wiśniewskich przechodzi trudne chwile, co sugeruje zresztą sam muzyk, zamieszczając wymowne wpisy w sieci. W najnowszej serii pytań i odpowiedzi małżonka "Wiśni' wyjawiła, co sądzi o jego wylewności.
Budowa wymarzonego domu dla Poli i Michała Wiśniewskich miała być spełnieniem marzeń, ale szybko okazała się wyzwaniem. Jak przyznała Pola, różnice w wizjach dotyczących życia i przyszłości przyczyniają się do zawirowań w ich relacji. Finansowe obciążenia i presja związana z projektem tylko pogłębiają kryzys.
Lider zespołu Ich Troje podkreśla, że to deficyt wspólnych chwil odgrywa kluczową rolę i nie można ignorować wewnętrznego konfliktu. Małżonkowie otwarcie mówią o trudnościach, które mogą wymagać od nich pracy nad lepszym wzajemnym zrozumieniem.
Wzmocnione spekulacje
Plotki o kryzysie w związku nasiliły się po tym, jak Michał Wiśniewski udostępnił nagranie z sesji psychologicznej na YouTube, gdzie mówi wprost o emocjonalnych zawirowaniach. Mimo prób utrzymania optymistycznego wizerunku, publiczne wyznania tylko dodają paliwa spekulacjom. Pojawiające się co rusz wpisy obojga na Instagramie tylko podtrzymują wątpliwości fanów.
Fabienne wiąże przyszłość z show biznesem? Mówi o znanych rodzicach i o reakcji Michała Wiśniewskiego na jej udział w programie
Odpowiedzi Poli na plotki
Pola Wiśniewska zmniejszyła aktywność w mediach społecznościowych, co dodatkowo podsyca plotki. Zapytana o to przez internautę, odpowiedziała enigmatycznie, sugerując, że poważniejsze problemy leżą u podstaw jej decyzji o ograniczeniu obecności online. W sobotę Wiśniewska zdecydowała się jednak uchylić rąbka tajemnic i ujawnić, jakie są jej odczucia względem wylewności męża.
Nie denerwuje cię, że Michał wrzuca na Instagram materiały, które sugerują, że jest pokrzywdzony w tym związku? - padło pytanie.
40-latka zdobyła się na wymowną odpowiedź:
Jeszcze raz. Nie będę się na ten temat wypowiadać. Napiszę tylko, że przypominają mi się lata dziewięćdziesiąte i komunikator gadu-gadu, gdzie zostawiało się celowo cytaty …:PisaNeWdziwNYsposób:... tylko po to, by wszyscy widzieli. Wtedy to było śmieszne, ale wtedy mieliśmy po 13 lat. Pamiętacie gg?
Myślicie, że uda im się jeszcze uratować związek?