Pola Wiśniewska przekonuje o poranku: "Każda sytuacja życiowa jest tymczasowa. W końcu przyjdą LEPSZE DNI..."
Pola Wiśniewska podzieliła się z obserwatorami kolejną refleksją na swoim kanale nadawczym. W obliczu informacji o rozwodzie trudno oprzeć się wrażeniu, że nawiązują one do jej obecnej sytuacji.
Od kilku dni jednym z najgłośniejszych tematów w polskim show-biznesie jest piąty rozwód Michała Wiśniewskiego. Czerwonowłosy wokalista poinformował w oświadczeniu opublikowanym na Facebooku, że nie udało mu się uratować małżeństwa z Polą. Choć jego fani od dłuższego czasu podejrzewali, że w związku dzieje się coś niepokojącego, wiadomość i tak okazała się zaskoczeniem.
Co więcej, była ona szokiem również dla jego żony - ta w swoim oświadczeniu przyznała, że sytuacja jest dla niej bardzo trudna, a dzieci o wszystkim dowiedziały się z nagrania opublikowanego przez Wiśniewskiego.
Oświadczenie mojego męża jest jego perspektywą. To, co mogę potwierdzić, to fakt, że się rozstajemy. Nie chcę i nie będę wchodzić w szczegóły, ze względu zarówno na młodsze, jak i starsze dzieci, które o tej sytuacji dowiedziały się z opublikowanego wideo. To dla nas naprawdę trudne
ZOBACZ: Michał Wiśniewski wkrótce będzie PIĘCIOKROTNYM rozwodnikiem. Pamiętacie jego poprzednie żony?
Agnieszka Kaczorowska o pokazywaniu córek w sieci: "Starsza pyta, czemu tego nie robię"
Pola Wiśniewska dzieli się kolejną refleksją
Związek z Wiśniewskim sprawił, że Pola zaczęła wzbudzać coraz większe zainteresowanie mediów, a co za tym idzie - także internautów. Na Instagramie obserwuje ją już ponad 45 tysięcy osób, z którymi regularnie dzieli się swoimi przemyśleniami i refleksjami. Codziennie rano publikuje również na kanale nadawczym "Poladanki" krótkie "przypomnienie na dziś". Trudno oprzeć się wrażeniu, że wiele z tych słów może nawiązywać do jej obecnej sytuacji prywatnej.
Każda sytuacja życiowa jest tymczasowa. Kiedy jest dobrze, ciesz się tym i czerp z życia pełnymi garściami. Kiedy nie jest dobrze, pamiętaj, że to nie będzie trwać wiecznie i że w końcu przyjdą lepsze dni
A wy jak to odbieracie?