Popularna tiktokerka z Indii odebrała sobie życie. Miała 24 lata i osierociła trzyletniego syna
Indyjskie media przekazały informację o śmierci influencerki Chinnu Papu. 24-latka pozostawiła pogrążonych w żałobie rodziców, braci oraz małego synka. Tamtejsza policja potwierdziła, że kobieta targnęła się na swoje życie.
W miniony poniedziałek, 9 lutego, w indyjskiej miejscowości Adoor odnaleziono zwłoki zaledwie 24-letniej influencerki Chinnu Papu. Szokującego odkrycia dokonali sąsiedzi kobiety w jej mieszkaniu. Policja, cytowana przez lokalne media, potwierdziła, że przyczyną śmierci było samobójstwo.
ZOBACZ: Tragiczna śmierć 38-letniej influencerki po operacji plastycznej w Moskwie. Służby badają sprawę
Chinnu Papu od 2020 r. zajmowała się tworzeniem kontentu internetowego. W odróżnieniu od wielu swoich rówieśniczek wyspecjalizowanych w branży beauty lub zajmujących się szeroko pojętą modą, Hinduska przedstawiała realia życia na wsi. Publikowane przez nią treści docierały aż do ponad 227 tysięcy obserwujących. Swój ostatni filmik, nakręcony na lokalnym targowisku, zamieściła dokładnie tydzień temu.
Małgorzata Socha o stracie ojca i narodzinach syna. "Ktoś odszedł, żeby ktoś inny mógł się pojawić'"
Jak wyglądały ostatnie tygodnie życia influencerki?
Jak podaje indyjski portal Onmanorama, na początku roku 24-latka rozwiodła się i zamieszkała ze swoim 4-letnim dzieckiem w wynajmowanym lokalu. Nie chciała wracać do domu rodzinnego, choć regularnie do niego zaglądała, zostawiając chłopca pod opieką dziadków. W tym czasie przeważnie ruszała na nagrania.
Ojciec Chinnu Papu wyznał, że w dniu tragedii również zajmował się wnuczkiem. Niestety, nie miał nawet cienia podejrzeń, że może dojść do najgorszego. Influencerka pozostawiła pogrążonych w żałobie rodziców, dwóch braci i małego synka.
Gdzie szukać pomocy?
Jeśli znajdujesz się w trudnej sytuacji i chcesz porozmawiać z psychologiem, dzwoń pod bezpłatny numer 116 123 lub 22 484 88 01. Listę miejsc, w których możesz szukać pomocy, znajdziesz też TUTAJ.