Nieoczekiwana śmierć Łukasza Litewki poruszyła tysiące Polaków. Poseł Lewicy odszedł 23 kwietnia w wyniku nieszczęśliwego wypadku - kiedy jechał na rowerze, ze skutkiem śmiertelnym potrącił go samochód. 36-latek został pożegnany ze wszelkimi honorami przez bliskich, polityków, także przeciwnych opcji, oraz gwiazd, celebrytów i influencerów.
Litewka był nie tylko posłem, ale także samorządowcem i społecznikiem, który przez lata angażował się nie tylko w sprawy mieszkańców Sosnowca, ale także w pomoc zwierzętom. Walkę o prawa "braci mniejszych" uczynił częścią swojej działalności publicznej. Wielokrotnie angażował się w akcje pomocowe, wspierał schroniska i organizacje prozwierzęce, a także prowadził kampanie społeczne zwracające uwagę na problem złego traktowania zwierząt. Był jednym z gorących zwolenników wprowadzenia tzw. ustawy łańcuchowej, zakazującej stałego trzymania psów i kotów na uwięzi.
W piątek prezydent Nawrocki podpisał nowelizację ustawy o ochronie zwierząt. Na profilu Łukasza Litewki pojawił się zaś chwytający za serce wpis.
WIDEOTak wygląda grób Łukasza Litewki. Masa zniczy i kwiatów
Bliscy Łukasza Litewki zabrali głos po przyjęciu "ustawy łańcuchowej"
Na profilu polityka na Facebooku opublikowano emocjonalny wpis, celebrujący przyjęcie przez prezydenta nowelizacji ustawy, która poprawi dobrostan zwierząt. W poście podkreślono, że to właśnie Łukasz Litewka był jedną z osób, które od początku zabiegały o zakaz trzymania psów na łańcuchach.
To jeden z tych momentów, kiedy szczególnie mocno myślimy: jak wielka szkoda, że nie możesz tego zobaczyć, Łukasz. Dzieje się historia - ta, o którą walczyłeś. Ta, która była jedną z misji, jakie przyświecały Ci, gdy decydowałeś się na start w wyborach parlamentarnych. Po miesiącach pracy i ogromnego społecznego zaangażowania możemy w końcu powiedzieć to głośno: psy w Polsce zostały uwolnione z łańcuchów. Po raz kolejny pokazałeś, że jedna osoba może nadać kierunek wielkiej zmianie. Że empatia może przełożyć się na konkretne przepisy. Że stanie na mrozie w centrum Sosnowca, zbieranie podpisów, rozmowy z ludźmi i cierpliwe budowanie świadomości mają sens - bo każda zmiana zaczyna się od jednego człowieka. W imieniu wszystkich Zwierzolubów - dziękujemy Ci za to!
Podpisana przez prezydenta tzw. ustawa łańcuchowa wprowadza zakaz stałego trzymania psów i kotów na uwięzi. Zwierzę będzie można przywiązać jedynie wyjątkowo, np. podczas transportu, wizyty u weterynarza czy na krótki czas poza miejscem jego stałego pobytu. Nowe przepisy określają także zasady dotyczące kojców oraz nakładają na właścicieli obowiązek zapewnienia zwierzętom odpowiednich warunków bytowych.