Poseł Kukiza: "Nakryłem kolegę z Nowoczesnej, który łapie Pokemony!"

"Sam nie łapię, ale słyszałem, że jeden z dziennikarzy złapał pod klubem PiS-u Psyducka" - mówi Jakub Kulesza.

Klikaj, zanim wszyscy zaczną o tym mówić!

Gwiazdy, skandale i momenty, o których jutro będzie głośno.

Sprawdź plotki

Moda na łapanie pokemonów dotarła do Polski. Mimo że coraz częściej pojawiają się głosy, że aplikacja nie jest bezpieczna, użytkownicy aplikacji Pokemon Go są zachwyceni i wymieniają się lokalizacjami szukanych przez siebie postaci.

Okazuje się, że kilka pokemonów czeka też w Sejmie. Poseł z partii Kukiz'15, Jakub Kulesza, opowiedział nam, że ostatnio przyłapał polityka Nowoczesnej, który chodził po sejmowym korytarzu w poszukiwaniu pokemonów:

Sam nie łapię, ale przyznam się, że nakryłem jednego kolegę z Nowoczesnej, który chodził po korytarzu z telefonem, a gdy zapytałem, czy szuka pokemonów, to się bardzo speszył i uciekł - opowiedział.

Wczoraj dostałem SMS-a, że jeden z moich petentów złapał w moim biurze pokemona, także one są wszędzie, może i w Sejmie. Słyszałem też, że jeden z dziennikarzy złapała pod klubem PiS-u Psyducka.

Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą