aktualizacja

Przemysław Saleta zaprzecza słowom córki o tym, że nie mają kontaktu: "BZDURA! Nicole została źle zrozumiana"

53
Podziel się

Niedawny wywiad Nicole i jej matki dla "Vivy" wzbudził ogromne emocje. Teraz jej ojciec postanowił skomentować te doniesienia. Przekonuje Was jego wytłumaczenie?

Przemysław Saleta tłumaczy się ze słów córki.

Przemysław Saleta i Ewa Pacuła przed laty stanowili zgrane małżeństwo. Choć ich drogi wkrótce się rozeszły, to doczekali się narodzin córki, Nicole. Niestety życie nie okazało się łaskawe dla dziewczynki i gdy miała 13 lat wyszło na jaw, że jej nerki nie funkcjonują prawidłowo. Nicole ma za sobą już dwa przeszczepy, a jednym z dawców był właśnie jej znany ojciec.

Niedawno Nicole Saleta oraz jej matka, Ewa Pacuła, udzieliły wspólnego wywiadu dla magazynu Viva!. Temat rozmowy szybko zszedł na ojca Nicole, Przemysława Saletę, a konkretnie na relacje między nimi. Okazało się, że przeszczep i późniejszy powrót do zdrowia wpłynęły na ich kontakty jedynie chwilowo, co dziewczyna sama przyznała.

Na chwilę. Później jakoś tak się rozjechało... Rzadko się widywaliśmy, gdy tata mieszkał w Tajlandii. Czasem dzwonię do niego, proponuję spotkania, ale on jest zabieganym człowiekiem - stwierdziła wtedy smutno Nicole.

Warto zaznaczyć, że Nicole przyznała również, że nie wie, dlaczego ojciec się z nią nie widuje. Wywołany do tablicy Przemek postanowił wyjaśnić córce powody ich pogarszających się relacji poprzez... publikację w tabloidzie. Doniesienia mediów zgodził się skomentować w rozmowie z Super Expressem, w wypowiedzi dla którego stwierdził, że wpływ na jego kontakt z córką miały kwestie zdrowotne i operacja kręgosłupa.

To, że nie spotykamy się za często, jest prawdą. Wynika to z tego, że Nicole ma 25 lat, ma swoje życie. Dochodzi do tego kwestia napiętego kalendarza, zarówno u mnie, jak i u córki. Jeśli chodzi o mnie, to doszły kwestie zdrowotne. Przez ostatnie miesiące byłem mniej mobilny, przeszedłem skomplikowaną operację kręgosłupa - tłumaczy się Saleta w rozmowie z dziennikiem.

W dalszej części wywiadu Przemysław Saleta postanowił także ogłosić wszystkim, że jego córka została... źle zrozumiana. Doniesienia prasowe na ten temat nazywa natomiast "bzdurą".

Nawet Nicole zdziwiła się, że jej wywiad został odebrany w taki sposób. Mówienie, że nie mamy kontaktu, jest bzdurą. Pewnie większość rodzin ze swoimi dziećmi widuje się raz na jakiś czas, a nie codziennie. Zwłaszcza, gdy dzieci już dorosną - wyjaśnia.

Jednocześnie rozmowa z tabloidem skłoniła go do wyznania, że to między innymi dla córki rzucił życie w dalekiej Tajlandii i wrócił do Polski.

Na początku marca wróciłem i odwróciłem proporcje, bo do tego momentu 80 procent czasu przebywałem poza Polską. Jednym z powodów powrotu była właśnie chęć częstszych kontaktów z córkami.

Wierzycie w jego wytłumaczenie?

Przemysław Saleta zaprzecza słowom córki o tym, że nie mają kontaktu: "BZDURA! Nicole została źle zrozumiana"
(ONS.pl)
Przemysław Saleta zaprzecza słowom córki o tym, że nie mają kontaktu: "BZDURA! Nicole została źle zrozumiana"
(East News)
Przemysław Saleta zaprzecza słowom córki o tym, że nie mają kontaktu: "BZDURA! Nicole została źle zrozumiana"
(East News)
Przemysław Saleta zaprzecza słowom córki o tym, że nie mają kontaktu: "BZDURA! Nicole została źle zrozumiana"
(ONS.pl)
Polub pudelek.pl na Facebooku:
KOMENTARZE
(53)
nia
2 tyg. temu
pokazał już ,że córka dla niego wiele znaczy,nie wiem czego się go czepiacie.Córka jest dorosła,co ma ją niańczyć do końca życia?
gosc
2 tyg. temu
25 latnia corka to nie jest male dziecko ,prasa pisala ze,ona nie brala lekow ,wolala impezy i ze potrzebuje teraz nowej nerki ,ona jest dorosla ma 25 lat
Asia
2 tyg. temu
Ja też nie widuje się codziennie z rodzicami
gosc
2 tyg. temu
rodzice pomogi corce, jest pytanie dlaczego, ona nie brala lekow po przeszczepie wolala sie bawic
Gosc
2 tyg. temu
Przecież powiedziała że się kontakty rozjechaly a nie urwały. Dorosłe dzieci majace własne życie nie muszą się spotykać z rodzicami codziennie. Głupie pismaki jak zwykle wymyślają teorie spiskowe.
Najnowsze komentarze (53)
Ava
1 tyg. temu
Nie chcę nikogo tutaj obrazić, ale prawda jest taka, że to nie córka Pana Salety będzie odwiedzała grób ojca, ale to Pan Saleta będzie odwiedzał grób córki, ( jeśli będzie odwiedzał). Ludzie z taką chorobą umierają szybciej. Oby Pan Saleta nie żałował, że pozwolił sobie na to, aby jego relacje z chorą córką się rozjechały, bo potem sobie z wyrzutami sumienia może nie poradzić zwłaszcza, że córce zostało raczej mało czasu ….
Ava
1 tyg. temu
Rodzina nie kończy się na więzach krwi ani się od niej nie zaczyna. Rodzina jest z tobą na dobre i na złe a nie tylko wtedy, kiedy możesz coś dla niej zrobić, JEST Z TOBĄ DO KOŃCA, wspiera cię nawet, jeśli to boli. To jest rodzina ! Czy przypomina Wam to zachowanie Pana Salety? To, że oddał nerkę nie oznacza to, że jest z córką w chorobie do końca i ją wspiera, choć niektórzy tylko na tym pozytywnym geście ( oddanie córki nerki ) się skupiają.
takaja
1 tyg. temu
ale on jest podobny do mojego brata! kropka w kropkę
gosc
1 tyg. temu
udaje dobrego ojca
Anna
1 tyg. temu
Gówniara! Ojciec jej zdrowie prawie przypłacił własnym życiem. Zamiast je szanowac wybrała balangi i alkohol, zaprzestała brać leki. Teraz płacz, że nerki nie pracują!!!
nick
1 tyg. temu
a ile razy to dzieci wyjezdzają za granice i przyjezdzaja tylko na swieta, przeciez kazdy ma swoje zycie, ważne zeby w cieżkich momentach móc na siebie liczyć
Anka
1 tyg. temu
Modelka na 1 miejscu a corka Im nie potrzebna na przyzwoitke
Natalia
1 tyg. temu
Dla swojej partnerki modelki ma dużo czasu co często widać na istagramie.
Wff
1 tyg. temu
Nicole nie przejmuj się komentarzami. Pudel usuwa te wspierające ciebie. Mój też usunęli. Sprzedajny portal
Żal
1 tyg. temu
Już usuneliscie mój komentarz?? Saleta zapłacił?
Córka
1 tyg. temu
Współczuję, Nicole. Wiem dobrze,co znaczy odrzucenie przez ojca. A to, że oddał pani swój organ, niczego nie zmienia. To był jego obowiązek. Gdy kobieta w wyniku porodu traci zdrowie lub życie, nikt z niej świętej nie robi. Takie są czasem konsekwencje rozrodu. Natomiast facet to Bóg, prawda?
Sylvia
1 tyg. temu
dużo dla niej zrobił. Dziewczyna jest dorosła, rozpieszczanie nie jest dobre. Rodzice nie są wieczni, musi zacząć radzić sobie sama. Jeśli skarży się na ojca który dał jej nerkę w tabloidzie, to słabo o NIEJ świadczy.
Rtv
1 tyg. temu
Żałosne tłumaczenie.
Ava
1 tyg. temu
A co byście napisali gdyby to matka pojechała do Tajlandii zostawiając chorą córkę w Polsce? Też byście pisali, że chora córka jest dorosła i relacje mają prawo się rozjechać?