Łatwogang apeluje do rządu i Karola Nawrockiego! "Mogliby uratować te dzieciaki"
Łatwogang przejechał na rowerze trasę z Zakopanego do Gdańska, relacjonując wyprawę na żywo i prowadząc zbiórkę na leczenie Adasia i Maksa chorych na DMD. Uzbierano ponad 15 milionów złotych. Jak się okazuje, to dopiero kropla w morzu potrzeb. Influencer zwrócił się do rządu i prezydenta o pomoc.
Łatwogang wyruszył w trasę w piątek, 22 maja, startując z Zakopanego, a po weekendzie dotarł do Gdańska. Całą podróż transmitował w sieci, zachęcając widzów do wpłat na leczenie Maksa Tockiego, który choruje na dystrofię mięśniową Duchenne'a (DMD). Zbiórka przyniosła efekt szybciej, niż zakładano. Już w niedzielę rano na koncie zbiórki było 12 mln zł.
ZOBACZ TEŻ: Łatwogang dojechał rowerem do Gdańska, pokonując prawie 700 km! Udało mu się zebrać ponad 18 MILIONÓW (FOTO)
Znów poruszył całą Polskę. Najlepsze momenty z akcji Łatwoganga
Na tym jednak nie miało się skończyć. Po sukcesie pierwszej zbiórki influencer poinformował, że chce zebrać kolejne 3,5 mln zł na leczenie Adasia, następnego dziecka z dystrofią mięśniową Duchenne'a. Ten plan również został zrealizowany. Po domknięciu tej kwoty Łatwogang zdecydował o uruchomieniu następnej zrzutki. Tym razem postanowił wesprzeć Wojtusia, otwierając dla niego kolejną zbiórkę.
ZOBACZ TEŻ: Tak mieszkańcy Gdańska przywitali Łatwoganga: wiwaty, banery i race. "Jesteś wielki" (ZDJĘCIA)
Łatwogang apeluje do prezydenta Nawrockiego i do rządu
We wtorek Łatwogang opublikował oświadczenie na Instagramie. Influencer w opublikowanym nagraniu zaznaczył, że chorych dzieci na DMD w Polsce jest bardzo dużo, a on sam nie jest w stanie pomóc finansowo wszystkim.
Przedwczoraj odbyła się zbiórka, podczas której zbieraliśmy dla Adasia i Maksa, chorych na DMD. Udało się zebrać dla nich 15,5 mln zł na leczenie, ale sprawa jest taka, że to nie są jedyne dzieci chorujące w Polsce na DMD. Niezależnie od wszystkiego nie uda nam się zebrać tych pieniędzy dla wszystkich dzieciaków. Odezwało się do nas mnóstwo dzieciaków, które również chorują na DMD i potrzeba nam ich kosmicznych ilości pieniędzy, których nie ma szans, żebyśmy jako społeczeństwo zebrali w tym momencie. Niezależnie jak bardzo byśmy chcieli — nie damy rady. (...) Wiem, że każdy z nas chciałby, żeby te dzieci były zdrowe, bo gdybym ja miał dziecko, to chciałbym, żeby to dziecko mogło być zdrowe. Chciałbym, żeby była możliwość je wyleczyć - przekazał na wstępie.
Influencer zwrócił się do rządu oraz do prezydenta Karola Nawrockiego.
Na ten moment nie jesteśmy w stanie pomóc wszystkim rodzinom. Są one absolutnie bezsilne. Nagrywam ten materiał, bo uważam, że jest jedna możliwość, dzięki której możemy uratować te dzieciaki. W tym materiale zwracam się do prezydenta oraz rządu. (...) Jestem osobą apolityczną, nie chcę wchodzić w politykę, nigdy nie będę polityczny. Zwracam się do prezydenta i do rządu. Odbyłem już pewne rozmowy, które dały mi przeczucie, że prezydent wraz z rządem mogliby uratować te dzieciaki. Może jest możliwość, aby prezydent z rządem połączyli siły. Wiem, że na co dzień jesteśmy w jakichś podziałach, takie jest życie, rozumiem, ale jestem pewny, że cały rząd i prezydent, wszyscy jesteśmy zgodni, że chcielibyśmy, aby te dzieciaki mogły przeżyć życie i być zdrowe. Na ten moment lek na DMD nie jest refundowany, może byłaby możliwość refundacji. Na pewno rząd i prezydent byliby w stanie pomóc. Może da się obniżyć niektóre koszta - mówił Łatwogang.
Całe nagranie Łatwoganga możecie zobaczyć poniżej.