Bad Bunny jest obecnie w trakcie trasy koncertowej. Charakterystycznym elementem jego występów jest tak zwana La Casita - specjalnie zaprojektowana przestrzeń przypominająca niewielki dom, do której zaproszenie dostają tylko wybrani uczestnicy koncertu. Jak nietrudno się domyślić, próbują się do niej dostać nie tylko fani artysty, ale także znane osobistości złaknione uwagi.
Wiśniewski i Mandaryna znów RAZEM. Ostatnie słowa Michała nabierają dziś NOWEGO ZNACZENIA
Rozaliiaaa nie dostała się do La Casita
We wtorek, 14 lipca, muzyk zawitał do Polski i wystąpił na Stadionie Narodowym. Próby dostania się do La Casita podjęła między innymi Rozalia Roszczyk, znana w mediach społecznościowych jako rozaliiaaa. Influencerka już wcześniej rozemocjonowana deklarowała, że wybiera się na koncert.
Będąca przy nadziei Rozalia stawiła się na stadionie w stylizacji z odsłoniętym brzuchem, na którym widnieje napis "Every casita needs mamacita" [pol. każdy domek potrzebuje mamuśki]. Celebrytka najwidoczniej chciała zwiększyć swoje szanse na spełnienie marzenia, bo takie samo hasło miała także na dzierżonym w dłoniach transparencie. Na miejscu usłyszała, że ze względu na ciążę nie będzie jej dane bawić się w specjalnej strefie, o czym nie omieszkała poinformować na Instagramie.
Update sytuacji: Podszedł do mnie Jeremy i powiedział, że boją się ciężarnej w La Casita, ale zrobiliście taki szum, że wszystko widzą. Kocham was. Pozostało liczyć, że Benito zobaczy baner - napisała.
Ostatecznie okazało się, że influencerka dopięła swego. W mediach społecznościowych podzieliła się z obserwującymi nagraniem, na którym widać ją w La Casita.
Waleczność godna podziwu?
Zobacz także: Bad Bunny przebiera się za drag queen i wspiera społeczność LGBTQ+. Wyznał, JAKIEJ JEST ORIENTACJI. "To mnie NIE DEFINIUJE"