Roksana z "Hotelu Paradise" opowiada w "Goggleboxie", co usłyszała od babci przed programem: "Żebym NIE NASIADAŁA na kogoś"
Roksana wraz z mamą zasiadły na kanapie programu "Gogglebox. Przed telewizorem", gdzie komentowały odcinek "Hotelu Paradise" z udziałem samej Roksany. Nie zabrakło przy tym kilku anegdot z życia 20-latki.
Roksana Więcko szybko stała się jedną z ulubionych i najbardziej wyrazistych uczestniczek trwającej edycji "Hotelu Paradise". 20-latka od pierwszych odcinków przyciąga uwagę widzów - zarówno swoją bezpośredniością, jak i nieoczywistymi wypowiedziami, które z każdym kolejnym odcinkiem tylko podbijają zainteresowanie jej osobą.
Na co dzień Roksana studiuje pielęgniarstwo i pracuje jako stylistka rzęs, a swoją przyszłość wiąże z medycyną estetyczną. Co ciekawe, jako nastolatka marzyła o życiu w blasku reflektorów - mając 17 lat, brała udział w konkursach piękności i planowała walkę o tytuł Miss Polski.
Podobają się jej "faceci z własnymi firmami”. Oto złote myśli Roksany z "Hotelu Paradise"
Roksana Więcko pojawiła się z mamą w "Gogglebox. Przed telewizorem"
Roksana kontynuuje swoją przygodę z mediami i wraz z mamą pojawiła się gościnnie w programie "Gogglebox. Przed telewizorem". Panie wspólnie obejrzały fragmenty odcinka z udziałem rezolutnej 20-latki. Przy okazji wyszło na jaw, że zawsze miała czerwony pasek na świadectwie i - wbrew sugestiom mamy - nie śpiewa aż tak źle, jak mogłoby się wydawać.
Kiedyś śpiewałam i płytę nagrałyśmy jak byłam w zespole ludowym. Trzeba się pochwalić tym
Ja bym się nie chwaliła...
Bez przesady. Aż tak tragicznie to ja nie śpiewam
Więcko zdradziła też, jakie rady usłyszała tuż przed wejściem do "Hotelu Paradise".
Powiedziałaś mi, co mogę robić, a czego nie. Jest pięć zasad: kostiumy kąpielowe, zero przespania się z kimś, zero rozmów o sprawach rodzinnych, zero gadek o pieniądzach - które oczywiście były, bo mówiłam, że chcę być milionerką - oraz żebym nie nasiadała na kogoś. To mi babcia powiedziała, że nie mogę na kimś siąść, jak leży w łóżku i się całować
"Nasiadanie na kogoś" - znaliście takie określenie?