Rosati o kreacjach matki: Miałam mieć jej sukienkę, ale założę ją wtedy, go ją poprawi. ZA DUŻO PRZEŚWITUJE”

"Mama uważa, że sukienki powinny być kobiece i seksowne. Ja lubię bardziej skromnie" - mówi skromnie Weronika. Wierzycie jej?

Weronika Rosati nie kryje się z tym, że lubi drogie i markowe ubrania. Jej stylizacje często warte są nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych. Mimo to stara się uchodzić za skromną. Zapewnia, że ubrania zazwyczaj kupuje w sieciówkach podczas przecen, a gdy jej się znudzą, od razu je sprzedaje.

Sporą część garderoby aktorki stanowi kreacje od jej matki, Teresy Rosati. Aktorka, chcąc pozostać skromną, zapewnia, że często ingeruje w projekty matki, które jej zdaniem pokazują za wiele. Rosati zapewnia, że jej podejście nie wynika z nadmiernej skromności, lecz praktycznego spojrzenia. Celebrytka w wieczorowej kreacji chce czuć się swobodnie:

Mama uważa, że sukienki powinny być kobiece i seksowne. Ja lubię bardziej skromnie. Dużo zmieniam. Dzisiaj miałam mieć jej sukienkę, nie założyłam jej. Uznałam, że za dużo prześwituje. Powiedziałam, że gdy ją poprawi, wtedy ją założę.

Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz

Źródło: Newseria

Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą