Podczas ramówki TVP piosenkarka została wywołana do odpowiedzi w sprawie obecnego stanu zdrowia ojca. Zamiast wymijających zdań, gwiazda postawiła na pełną szczerość. Okazuje się, że 72-letni rockman wcale nie ukrywa się przed światem z powodu gorszego samopoczucia . Po prostu rozkoszuje się świętym spokojem po dekadach spędzonych w trasie.
WIDEOPatrycja Markowska o aferze z artystami i Skolimem
Patrycja Markowska świętuje 25 lecie kariery
Patrycja zdradziła, że ojciec z dumą kibicował jej z widowni podczas niedawnego jubileuszowego koncertu. Nie tylko gorąco ją oklaskiwał, ale w pewnym momencie wręczył jej piękny, wielki bukiet kwiatów, wywołując ogromne wzruszenie! Jeśli jednak fani liczyli na to, że powróci na scenę jako wokalista, musimy zalać te nadzieje zimną wodą.
Jak podkreśla artystka, jej tata dał z siebie absolutnie wszystko i przez lata spalał się w pracy, nie stawiając żadnych granic. Dziś czuje się rewelacyjnie "jak na 70-kilka lat", ale o powrocie do wyczerpujących występów i błysku fleszy nie ma nawet mowy.
Tata nie chce po prostu pracować, wiesz, czuje się świetnie jak na 70-kilka lat, sam tak mówi. Ja mu się nie dziwię. On dawał z siebie bardzo dużo, spalał się w tej pracy, nie stawiał granic. Chyba przyszedł taki moment i on to czuje, żeby odpuścić. A on nie ma tak, że się budzi rano i mówi: "Boże, nikt mnie dzisiaj nie podziwia, nikt mnie dzisiaj nie hołubi" - mówiła w rozmowie z Plotkiem.