Sandra Kubicka od lat rozwija swoją karierę w polskim show-biznesie jako modelka i celebrytka. W wyścigu o popularność i sukcesy zawodowe niezmiennie towarzyszy jej mama – Grace Kubicka, która stanowi dla niej ogromne wsparcie w życiu prywatnym oraz zawodowym.
WIDEOSandra Kubicka i Baron rozwodzą się. Tak zachowywali się w sądzie
Podobnie jak jej córka, Grace chętnie dzieli się swoją codziennością w mediach społecznościowych, gdzie zgromadziła grono wiernych obserwatorów. Znana z zamiłowania do zdrowego stylu życia i wysportowanej sylwetki, regularnie publikuje w sieci kadry dokumentujące jej aktywność i pasje.
Grace Kubicka w bikini wspomina lato i porusza trudny temat
Tym razem mama modelki opublikowała wpis, w którym powróciła pamięcią do cieplejszych miesięcy, publikując zdjęcie w dopasowanym, złotym bikini. Grace Kubicka pochwaliła się wspaniałą sylwetką i wyrzeźbioną kratą na brzuchu. Jednak poza wspomnieniem słonecznych dni, w opisie posta pojawiło się osobiste wyznanie dotyczące nagłej zmiany w jej życiu. Celebrytka z właściwą sobie szczerością przyznała, że jeszcze latem była w pełni sił i snuła ambitne plany, a obecna rzeczywistość postawiła przed nią zupełnie nowe, trudne wyzwania związane ze zdrowiem.
W opublikowanej wiadomości Grace zdradziła, że zmaga się z kontuzją nogi i musi przechodzić intensywną rehabilitację.
Patrzę na te zdjęcia i aż trudno uwierzyć, jak wiele może zmienić się w tak krótkim czasie. Latem pełna energii, zdrowa, aktywna, z planami i przekonaniem, że przede mną jeszcze mnóstwo czasu. A dziś? Rehabilitacja, ograniczenia, powrót do sprawności i nauka cierpliwości. Życie potrafi naprawdę zaskoczyć… i czasami wystarczy jedna sekunda, żeby wszystko wyglądało zupełnie inaczej - wyznała.
Choć kontuzja mocno ograniczyła jej sprawność, celebrytka podkreśla, że nie zamiaru narzekać i z optymizmem patrzy w przyszłość. W procesie powrotu do formy kluczowa okazuje się cierpliwość, ale Grace już zapowiada powolny powrót do aktywności fizycznej.
Wracam. Powoli, po swojemu, ale wracam. Niedługo znowu pojawię się na siłowni. Może na początek tylko góra, może trochę inaczej niż wcześniej, bo noga jeszcze będzie miała swoje zdanie, ale najważniejsze, że będzie ruch do przodu. Jeszcze chwila rehabilitacji, trochę cierpliwości i lecimy dalej. A póki co… powspominajmy trochę słońca - podsumowała.