Julia Wieniawa od dłuższego czasu należy do grona najbardziej zapracowanych celebrytek w kraju. 21-letnią aktorkę mogliśmy ostatnio oglądać w serialu "Zawsze warto", natomiast już wkrótce w kinach zadebiutują dwie produkcje z jej udziałem. W najbliższej przyszłości Julka pojawi się w horrorze "W lesie dziś nie zaśnie nikt" oraz najnowszej produkcji Patryka Vegi "Small World".
Niedawno media obiegła informacja, że gwiazda w końcu postanowiła spróbować swoich sił na najsłynniejszym parkiecie w kraju. Aktorka przyjęła bowiem propozycję udziału w "Tańcu z Gwiazdami" i już wiosną zaprezentuje swoje umiejętności przed widzami z całej Polski.
Chociaż o tym, że Wieniawa wkrótce zadebiutuje w roli tancerki, wiadomo było od dłuższego czasu, młoda celebrytka dopiero niedawno zdecydowała się oficjalnie potwierdzić doniesienia. W czwartek na swoim instagramowym profilu Julka opublikowała obszerny wpis, w którym wyznała fanom, że właśnie spełniło się jej dziecięce marzenie. Przy okazji aktorka przyznała, że taniec towarzyski to dla niej kompletnie nowe doświadczenie, dlatego też liczy na wsparcie swoich wielbicieli.
Jak na razie wygląda jednak na to, że w nowej roli Wieniawa czuje się wyjątkowo swobodnie. W piątek na Instagramie aktorki pojawiła się seria nagrań z sesji zdjęciowej, do której Julia zapozowała w tanecznej stylizacji. Podczas kolejnych ujęć gwiazda postanowiła zaprezentować światu przedsmak swoich umiejętności. Dlatego też przed obiektywem wykonała serię żywiołowych pląsów oraz nieustannie oferowała fotografowi nowe zmysłowe pozy.
Rozkręcam się. Już nie mogę się doczekać pierwszych treningów i poznania swojego tancerza! Jak myślicie, z kim zatańczę? - napisała we wpisie podekscytowana Julka.
Myślicie, że Julia Wieniawa ma szansę na zdobycie kryształowej kuli?
Show biznesem interesuje się od zawsze, a od 2019 roku obserwuje go zza kulis w redakcji Pudelka. Najchętniej pisze o perypetiach Kardashianów i rodziny królewskiej oraz kolejnych wakacjach Ani Wendzikowskiej, a i porządną, celebrycką dramą nie pogardzi. Co roku wyczekuje rozdania Oscarów, Gali MET i Eurowizji. Prywatnie wielka miłośniczka muzyki rockowej (zwłaszcza Springsteena), komediowych klasyków, gotowania i makijażu. Starannie dokumentuje każdą chwilę z życia swoich kotów i wciąż wierzy, że Rafał Zawierucha kiedyś zostanie Jamesem Bondem.