Jeszcze niedawno pół Polski rozprawiało o kwitnącej relacji Julii Wieniawy i Hervé Matthysa, dotychczas piłkarza Motoru Lublin. Dyrektor sportowy klubu Veljko Nikitović w rozmowie z Canal+ Sport poniekąd potwierdził, że ci faktycznie mieli się ku sobie, ale ostatecznie nic z tego nie wyszło.
Informacja, którą od Hervé dostaliśmy, jest taka, że tego związku już nie ma. Nie wiem, jaka jest prawda do końca.
Julia Wieniawa o red flagach u facetów. Co na to jej eks?
Warto wspomnieć, że jeszcze pod koniec marca Julia i belgijski piłkarz wymieniali czułości pod czujnym okiem paparazzi i chyba całkiem nieźle im się układało. Wygląda jednak na to, że stosunkowo szybko nastąpił koniec wielkiej miłości i każde poszło w swoją stronę. Przed Wieniawą zresztą dość intensywny czas, bo ponoć rzuciła "Mam Talent!" dla nowej fuchy w "Tańcu z Gwiazdami".
Julia Wieniawa nową jurorką "Tańca z Gwiazdami"
Zanim jednak poznamy szczegóły, Julia gościła na wywiadzie w RMF MAXX wraz z raperem Kizo. W pewnym momencie padło pytanie o największe red flagi u płci przeciwnej i tu Wieniawa szybko zabrała głos. W dość nonszalancki sposób napomknęła o mężczyznach, którzy twierdzą, że "nie mają czasu, żeby się zobowiązać"...
Wiesz co, ja jeszcze nie jestem gotowy na poważną relację. Nie mam czasu, prawda, żeby się zobowiązać. To jest taki klasyk, nie, dziewczyny?
Czyżby subtelne nawiązanie do relacji, która dziś jest już przeszłością? To oczywiście wprost nie padło, ale niczego nie można wykluczyć.
Kibicowaliście im?