Skolim WCHODZI DO SYPIALNI. Ile kosztuje różowa pościel Króla Latino?

Skolim po raz kolejny udowadnia, że ma niezwykłą smykałkę do intratnych interesów. Gwiazdor disco polo postanowił zadbać o komfort snu fanów i wprowadził do oferty autorską pościel. Czy 169 zł za poszewki sygnowane Królem Latino to waszym zdaniem uczciwa cena?

Skolim oferuje fanom pościel Króla LatinoSkolim oferuje fanom pościel Króla Latino
Źródło zdjęć: © Instagram
Eldorado

Klikaj, zanim wszyscy zaczną o tym mówić!

Gwiazdy, skandale i momenty, o których jutro będzie głośno.

Sprawdź plotki

Skolim doskonale wie, jak spieniężyć swoją popularność. Samozwańczy "Król Latino" wyrósł na prawdziwego rekina polskiego biznesu. Piosenkarz prowadzi własną stację benzynową, na której oprócz najtańszego paliwa w Polsce serwuje klientom "Skolimówkę" i kaszankę. Oprócz tego w marketach można kupić jego parówki, w automatach w centrach handlowych perfumy, a w jego sklepie internetowym: koszulki, bluzy, kurtki, a nawet bieliznę.

Jego fani kupią wszystko i nic nie wskazuje na to, że ta ekspansja się zatrzyma. Kolejny krok: Skolim w każdym polskim domu.


WIDEO
Tyle Skolim zarobił na perfumach. Zawrotna kwota

Skolim wjeżdża do sypialni za 169 zł

W oficjalnym sklepie internetowym zadebiutował komplet pościeli "SKOLIM PALMS", który przyciąga wzrok krzykliwym designem. Zestaw składa się z poszwy na kołdrę oraz poszewki na poduszkę w charakterystycznych dla piosenkarza biało-różowych pasach, które wzbogacono motywem palm i napisem "SKOLIM Król Latino". Za przyjemność spania pod pościelą z logo idola trzeba zapłacić 169 zł.

Trzeba przyznać, że Król Latino doskonale wie, jak podgrzać temperaturę wśród wiernych fanów i wyciągnąć kolejne oszczędności z ich portfeli.

Myślicie, że taki komplet będzie wyglądać idealnie w sypialni?

Pościel Skolima
Pościel Skolima © SklepSkolim
Pościel Skolima
Pościel Skolima © SklepSkolim
Pościel Skolima
Pościel Skolima © SklepSkolim
Skolim
Skolim © Instagram
Skolim
Skolim © Instagram
Skolim
Skolim © Instagram
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą