Baby
|

Paulina Smaszcz-Kurzajewska wyznaje: "Maciek przychodzi do mnie wieczorem na kolację albo rano dzwoni, czy zjemy razem śniadanie"

119
Podziel się

W ostatnim wywiadzie dziennikarka zdradziła także, że to ona podjęła decyzję o rozwodzie.

Paulina Smaszcz-Kurzajewska wyznaje: "Maciek przychodzi do mnie wieczorem na kolację albo rano dzwoni, czy zjemy razem śniadanie"
Paulina Smaszcz-Kurzajewska i Maciej Kurzajewski (East News, East News)


Informacja o rozwodzie Macieja Kurzajewskiego i Pauliny Smaszcz-Kurzajewskiej była sporym zaskoczeniem dla opinii publicznej. W październiku zeszłego roku do mediów przedostała się informacja, że para definitywnie rozstaje się po 23 latach małżeństwa. Jak stwierdziła Smaszcz-Kurzajewska, mąż stopniowo "tracił nią zainteresowanie". Byli małżonkowie rozwiedli się jednak w kulturalny sposób, mając na uwadze dobro dzieci.

W ostatnim wywiadzie w programie "Super Show" była żona Macieja Kurzajewskiego zdradziła, że to ona podjęła ostateczną decyzję o rozstaniu.

Wspólnie widzieliśmy, że coraz rzadziej mamy wspólne zdanie, ale decyzję podjęłam ja.

Po prostu rozmawiasz, rozmawiasz i widzisz, że myślenie jest podobne i myślisz, że chyba to jest dobry moment. (…) Najgorzej, jak ludzie się ranią… - wyznała Smaszcz-Kurzajewska.

Na drugi dzień już się wyprowadziłaś? - dopytywała prowadząca, Paulina Koziejowska.

Dziennikarka zdradziła, że przeprowadzka zajęła jej trochę czasu.

To nie jest taka szybka akcja, ja mam jednak sporą garderobę, mnóstwo książek... - wyjaśniła.

Z dalszej części rozmowy dowiadujemy się, że po podjęciu decyzji o rozwodzie Kurzajewscy jeszcze przez jakiś czas mieszkali pod jednym dachem.

Ja powiedziałam, że się wprowadzę, jak tylko sobie znajdę fajne mieszkanie - ujawnia Paulina. Julek był z nami po rozmowach, Franek również, no i bardzo dobrze nam się żyło. Teraz już się wyprowadziłam, ale Maciek przychodzi do mnie wieczorem na kolację albo rano dzwoni, czy zjemy razem z Julkiem śniadanie… Uważam, że to jest bardzo ważne, żeby pokazać dziecku, że szanujesz tego drugiego rodzica - podkreśla.

Myślicie, że Maciej też zdecyduje się udzielić wywiadu, w którym skomentuje życie prywatne?

KOMENTARZE
(119)
Dori
miesiąc temu
Biedne dzieciaki. Mama rozpowiada co się dzieje w ich rodzinie po rozwodzie.
lee
miesiąc temu
jak jest tak cudownie to po co się rozwodzili?
gość
miesiąc temu
No i spoko. Tylko nie ogarniam że to taki ważny temat do omawiania w prasie.
etam
miesiąc temu
Dla mnie to niezrozumiałe, rozwiedli się, a teraz jadają razem śniadania albo kolacje ? ktoś tu chyba fantazjuje.
Alla
miesiąc temu
Dobrze,że kulturalnie i bez prania brudów załatwili tę sprawę.To rzadko się zdarza, zwłaszcza w świecie medialnym.
Najnowsze komentarze (119)
aga
miesiąc temu
te wspólne śniadanka to nie pokazują zwykłej hipokryzji dziecku
Yolanda
miesiąc temu
Wszystko dużą ktulturą ale sąd i sytuacja i tu należy wyglądać stosownie do sytuacji o. Maciej OK ale p. Paulina o NIE to była sprawa rozwojową a nie jakaś randka w restauracji 🤷‍♀️ tu JEDYNKA z zadania domowego
Wojtas 3520
miesiąc temu
Lipa z sosna razem rosna kogo to obchodzi
ela
miesiąc temu
wielka miłość uczucie a wystarczy jeden skok w bok dobre bzykanko i już rozwód
Jeeee
miesiąc temu
Bo po rozwodzie niema co jeść
zdziwiona
miesiąc temu
takie jest moje zdanie i nie chcę nikogo ranić
zdziwiona
miesiąc temu
takie jest moje zdanie i nie chcę nikogo ranić
zdziwiona
miesiąc temu
już wystarczy tych wiadomości -po co ten cyrk jak się tak bardzo kochaliście-to skąd decyzja o rozwodzie.
Radzu
miesiąc temu
Biedny kolo szacunek dla niego pani na terapię
Obserwator
miesiąc temu
I tu szacun dla Pana Maćka, nie leci z pierdoletami do gazet
edek
miesiąc temu
wysrac sie tez chodzi do niej czy sra u siebie?
ola
miesiąc temu
Do momentu aż Maciej znajdzie sobie kobietę....bo myslę,że on znajdzie,ona nie.Wtedy skoncza się wspolne sniadania i kolacje.
dno
miesiąc temu
SPADAJ.
Elama
miesiąc temu
Ale napompowana lala
...
Następna strona