Stanek: "Mama naciskała, żebyśmy mówili po polsku, nie tylko po śląsku"

"Uwielbiam wracać na Śląsk ze względu na klimat, ten zapach w powietrzu...".

Leszek Stanek na udziale w Azja Express zyskał chyba najwięcej ze wszystkich uczestników. Dzięki przyjaźni z Izą Miko, która zaprosiła go do udziału w show, stał się celebrytą (o czym chyba od zawsze marzył) i zaczął regularnie odwiedzać warszawskie ścianki.

Zanim udało mu się trafić na salony, Stanek wychowywał się w Świętochłowicach, gdzie uczył się aktorstwa i tańca. Jak wspomina, bardzo wspierała go mama, która starała się, by syn mówił czystą polszczyzną:

Intensywnie wspominam moje dzieciństwo na Śląsku i czas dorastania – mówił Stanek w Dzień Dobry TVN. Uwielbiam wracać tam ze względu na klimat, na ten zpaach w powietrzu, na ten klimat. O korzeniach się nie zapomina. Mama naciskała, żebyśmy mówili po polsku, nie tylko po ślsku. Mama zawsze nas dopingowała.

Obraz
Obraz
Obraz

Źródło: Dzień Dobry TVN/x-news

Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą