Syn Joanny Kołaczkowskiej chciał, żeby lepiej poznała jego EKSUKOCHANEGO, ale odmówiła. "Pierwszy raz poczułem, że coś jest nie tak"

Adam Kołaczkowski w najnowszym wywiadzie wrócił wspomnieniami do ostatnich miesięcy życia swojej mamy, Joanny Kołaczkowskiej. Syn zmarłej artystki kabaretowej wyznał, że chciał, aby lepiej poznała jego ówczesnego partnera. Aktorka odmówiła jednak spotkania, co mocno go zaniepokoiło. "Pierwszy raz poczułem, że coś jest nie tak" - wspomina w rozmowie z "Wysokimi Obcasami".

Adam Kołaczkowski, Joanna KołaczkowskaAdam Kołaczkowski, Joanna Kołaczkowska
Źródło zdjęć: © FORUM, TVN
Dav

Klikaj, zanim wszyscy zaczną o tym mówić!

Gwiazdy, skandale i momenty, o których jutro będzie głośno.

Sprawdź plotki

Śmierć Joanny Kołaczkowskiej w lipcu 2025 roku była ogromnym ciosem dla jej bliskich, przyjaciół i wielbicieli Kabaretu Hrabi. Uwielbiana artystka odeszła w wieku zaledwie 59 lat, po krótkiej walce z agresywnym nowotworem mózgu.

Niedawno Adam Kołaczkowski, syn zmarłej artystki, wraz z Dariuszem Kamysem gościli w podcaście Magdy Mołek, gdzie opowiedział o pierwszych niepokojących objawach choroby mamy. Teraz udzielił kolejnego, niezwykle osobistego wywiadu.

W rozmowie z Angeliką Swobodą dla "Wysokich Obcasów" zdradził, jak szybko rozegrały się dramatyczne wydarzenia i co usłyszał jeszcze przed operacją mamy.


WIDEO
Tak wygląda grób Joanny Kołaczkowskiej w pierwszą rocznicę śmierci artystki. Na mogile pojawił się wzruszający list. "Choć odeszłaś za wcześnie..." (WIDEO)

Syn Joanny Kołaczkowskiej poznał rokowania jeszcze przed operacją

Adam wspomina, że wszystko zaczęło się od bólu głowy. Początkowo nic nie wskazywało na to, że sytuacja jest aż tak poważna. Zaledwie kilka dni po wizycie u lekarza artystka trafiła jednak do szpitala, a następnie przeszła operację. Jej syn jeszcze przed zabiegiem dowiedział się, że rokowania są dramatyczne.

Jeszcze przed operacją dowiedziałem się, że mamie zostały jakieś trzy miesiące życia. Totalnie tego nie kupiłem. Wydawało mi się to takie nierzeczywiste. Jak z filmu. "Skąd wiecie, że tyle? Nie, no gdzie, to niemożliwe" - myślałem. A tak właśnie było. Trzy miesiące…

- wyznał.

Syn gwiazdy przyznał, że najbardziej zaskoczyło go tempo, w jakim rozwinęła się choroba. Spodziewał się, że diagnostyka potrwa znacznie dłużej, a rodzina będzie miała choć trochę czasu na oswojenie się z sytuacją.

Ostatnie spotkanie z mamą. Nie chciała już iść na spacer

W wywiadzie Adam wrócił również do wspólnego obiadu z 1 kwietnia, podczas którego chciał przedstawić mamie swojego ówczesnego chłopaka. Jak wspomina, Joanna zawsze po posiłku proponowała spacer i lody. Tym razem było jednak inaczej. Odmówiła, tłumacząc, że bardzo boli ją głowa. To właśnie wtedy syn po raz pierwszy poważnie zaniepokoił się jej stanem zdrowia.

Pamiętam, jak mama powiedziała mi, że ją boli głowa, tydzień po tym, jak pierwszy raz o tym wspomniała. Na początku myślałem, że to kwestia ciśnienia, ale 1 kwietnia pierwszy raz mocno poczułem, że coś jest nie tak. Byliśmy na obiedzie: ja, moja mama i mój ówczesny chłopak. Chciałem, żeby się poznali. Mama miała taki zwyczaj, że po obiedzie trzeba iść na spacer i na lody. Jednak po tym obiedzie powiedziała, że najchętniej już by się zbierała do domu. Zaproponowałem, że może chociaż pójdziemy na spacer, choć sam ich nie lubię, chciałem, żebyśmy spędzili razem trochę więcej czasu. Mama odpowiedziała, że nie, bo ją strasznie boli głowa. Wtedy poczułem, że to musi być coś poważnego. Zawsze po obiedzie szła na spacer, nawet jeśli bolała ją noga albo wątroba.

- dodał.

Niestety, później nie mieli już okazji spędzić razem czasu tak jak dawniej. Adam wyjaśnił, że po operacji stan mamy był już zupełnie inny, a ich ostatnia rozmowa przed zabiegiem odbyła się przez FaceTime.

Jak uderzenie autobusem, jak wypadek. Najbardziej chyba przeszkadzało w ułożeniu sobie tego w głowie, że nie mogłem spędzić z mamą czasu. Przed operacją rozmawialiśmy na FaceTimie i to tyle

- wpominał.

Kołaczkowski nie ukrywa, że pogodzenie się ze stratą wciąż jest dla niego trudne. Przez pierwsze miesiące po śmierci mamy wypierał to, co się wydarzyło. Dopiero niedawno, jak sam przyznaje, zaczął powoli dochodzić do siebie. Podkreślił też, że choć prace nad książką poświęconą Joannie Kołaczkowskiej dobiegły końca, jego żałoba nadal trwa.

Joanna Kołaczkowska
Joanna Kołaczkowska © FORUM | Krzysztof Kuczyk
Adam Kołaczkowski i Dorota Wellman
Adam Kołaczkowski i Dorota Wellman © Licencjodawca
Adam Kołaczkowski
Adam Kołaczkowski © YouTube
Joanna Kołaczkowska
Joanna Kołaczkowska © AKPA | AKPA
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą