Jak pisaliśmy przedwczoraj, skradziono kartę pamięci z aparatu fotograficznego na którym znajdowały się prywatne zdjęcia Angeliny Jolie i Brada Pitta. Sprawa wydawała się beznadziejna, ale okazuje się, że zamieszanie jakie prawnicy sławnej pary zrobili wokół kradzieży, przyniosło oczekiwany skutek.