Zapatrzony w siebie cham, strojący fochy toksyk i pretensjonalny artysta. W "Seksie w wielkim mieście" trudno o idealnego faceta
"Seks w wielkim mieście" był dla milionów kobiet biblią, a jej zadaniem było odpowiedzieć na jedno pytanie: jak znaleźć idealnego faceta? Większość mężczyzn, z którymi umawiały się bohaterki, była jednak daleka od ideału, a przecież czasami kończyło się to nawet ślubem! Big, Smith, a może Steve? Który z nich był najlepszym materiałem na partnera?
P. Grabarczyk "Grabari"